Błaszczak: Mapa zagrożeń bezpieczeństwa to narzędzie proste i użyteczne

• Mapa zagrożeń bezpieczeństwa to uzupełnienie procesu budowy zaufania między policjantami a obywatelami – powiedział w Szczecinie minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.
• Podkreślał, że jest to narzędzie proste i bardzo użyteczne.
Błaszczak: Mapa zagrożeń bezpieczeństwa to narzędzie proste i użyteczne
Błaszczak podczas spotkania z funkcjonariuszami policji oraz dzielnicowymi z województwa zachodniopomorskiego (fot. MSWiA/twitter)

Błaszczak podczas spotkania z funkcjonariuszami policji oraz dzielnicowymi z województwa zachodniopomorskiego podsumowywał działanie krajowej mapy zagrożeń bezpieczeństwa oraz programu "Dzielnicowy Bliżej Nas".

"Mapa zagrożeń bezpieczeństwa cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców. W całej Polsce odnotowaliśmy 138 tys. zgłoszeń i każde z nich zostało przez policję sprawdzone. Wejść na stronę internetową było prawie 1,3 mln., a aktywnych użytkowników jest blisko pół miliona" - poinformował szef MSWiA. Według niego, "mapa jest uzupełnieniem procesu budowy zaufania między funkcjonariuszami a obywatelami, to narzędzie, które zapewni bezpieczeństwo".

Zdaniem ministra, mapa jest "dobrym źródłem informacji dla policji, gdyż ma charakter anonimowy, przez to obywatele są bardziej śmiali jeżeli chodzi o zwracanie uwagi na problemy, które im doskwierają".

"Policja ma poczucie, że funkcjonariusze patrolują te rejony, które powinni patrolować, te miejsca, gdzie są oczekiwania. Przestaje funkcjonować stwierdzenie, że policja jest tam, gdzie jej nie potrzeba, a nie ma jej tam, gdzie jest potrzebna" - dodał.

Błaszczak przypomniał, że osobiście brał udział w tworzeniu mapy zagrożeń bezpieczeństwa i jej uruchamianiu w poszczególnych dzielnicach Warszawy, kiedy prezydentem stolicy był Lech Kaczyński. "Wówczas to narzędzie okazało bardzo skuteczne - po 4 latach przestępczość spadła o 25 proc. Oczywiście złożyły się na to również inne czynniki, ale niebagatelne było wprowadzenie mapy" - przyznał.

"Kiedy dodamy do mapy program +Dzielnicowy Bliżej Nas+, to mamy bardzo solidne podstawy do tego, żeby było bezpieczniej; aby obywatele mieli zaufanie do policji. Trudno złapać złodzieja, kiedy policjant nie współpracuje z mieszkańcami, kiedy nie zna rejonu i zdany jest wyłącznie na samego siebie" - powiedział minister.

"Od pierwszego dnia uruchomienia mapy na Pomorzu Zachodnim, czyli od 20 września do 2 grudnia, odnotowaliśmy 6590 zgłoszeń, ich potwierdzalność to 34 proc." - podsumowywał komendant wojewódzki policji w Szczecinie młodszy inspektor Jacek Cegieła. Jak wyjaśnił, najczęstsze zgłoszenia dotyczą picia alkoholu w miejscach publicznych, nieprawidłowego parkowania oraz przekroczenia niedozwolonej prędkości. Cegieła dodał, że najmniej odnotowano zgłoszeń dotyczących utonięć.

"Największa potwierdzalność zgłoszeń, bo aż 64 proc., dotyczy niewłaściwej infrastruktury drogowej, przekraczania niedozwolonej prędkości - 49 proc., dzikich wysypisk śmieci - 48 proc. Najmniejszą potwierdzalność zdarzeń ma znęcanie nad zwierzętami i używanie środków odurzających. Musimy pracować nad tymi zjawiskami, które bardzo trudno zdiagnozować" - stwierdził komendant policji.

Mapa zagrożeń bezpieczeństwa powstaje na podstawie danych gromadzonych w policyjnych systemach informatycznych oraz informacji zgłaszanych przez mieszkańców, a także przedstawicieli samorządu i organizacji pozarządowych.

Link do Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa znajduje się na stronach internetowych policji. Mapa nie służy do zgłaszania potrzeby pilnej interwencji, w tym celu należy korzystać z telefonicznych numerów alarmowych 112 i 997.

Pilotażowy program mapy zagrożeń bezpieczeństwa prowadzono w wakacje na terenie trzech garnizonów: pomorskiego, podlaskiego oraz stołecznego. Od września jest realizowany w całej Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do emsi: No wczoraj dodałem punkt, problem oczywiście nie usunięty. Na forum osiedla borek ciągle piszą o tym, a wchodzę dziś na mapę, punktu nie ma. A że nie minęło nawet 24h to nie mogę dodać nowego. Szybko idzie im pseudo rozwiązywanie problemów. Mam wrażenie że jak jest prawdziwy problem to ta m...apa jest tylko niewygodna dla niektórych. Marketingowo tylko to dobrze wygląda. Początkowo myślałem że to super rozwiązanie. Teraz wiem że to pieniądze wyrzucone i wyrzucane w błoto bo za utrzymanie tego też trzeba płacić. rozwiń

Mieszkaniec Turki oLublin, 2016-12-07 08:41:52 odpowiedz

Do Mieszkaniec Turki oLublin: To samo zauwazylem, problem wystepuje codziennie ale z mapy znika czyli oficjalnie problemu nie ma.

emsi, 2016-12-06 17:18:04 odpowiedz

Do Mieszkaniec Turki oLublin:

emsi, 2016-12-06 17:15:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE