PARTNER PORTALU
  • BGK

Ełk: Kolejne zatrzymania za udział w burdach, policja wciąż w mieście

  • PAP/JS    5 stycznia 2017 - 16:57
Ełk: Kolejne zatrzymania za udział w burdach, policja wciąż w mieście
W sobotę ok. godz. 23, w wyniku awantury w barze z kebabem, doszło do zabójstwa 21-letniego Polaka (fot. facebook.com/WSZECHPOLACY.ELK)

• Policjanci z Ełku zatrzymali kolejne dwie osoby - kobietę i mężczyznę - za udział w niedzielnych (1 stycznia) burdach pod barem z kebabami.
• Mimo że na ulicach Ełku od kilku dni jest spokojnie, w mieście wciąż pozostaje zwiększona liczba policjantów.




Zespół prasowy warmińsko-mazurskiej policji poinformował, że zatrzymano kolejne dwie osoby: kobietę i mężczyznę pozostających ze sobą w związku, którzy w niedzielę czynnie uczestniczyli w burdach pod barem z kebabami w Ełku. Obojgu przedstawiono zarzuty udziału w nielegalnym zbiegowisku, para została objęta policyjnym dozorem.

Policja ujawniła, że do zatrzymania tych osób doszło na podstawie analizy nagrań z monitoringów. Jak poinformowano, w czasie zatrzymywania para była pijana. Wcześniej policja zatrzymała 30 innych osób uczestniczących w zamieszkach - oni także byli pijani. Jeden z uczestników niedzielnych burd, któremu zarzucono napaść na policjantów, został tymczasowo aresztowany na 2 miesiące.

Zarówno policja, jak i władze Ełku zapewniają, że w mieście od kilku dni jest bardzo spokojnie. "Tak naprawdę to zamieszki w mieście trwały 10 godzin i objęły chodnik o długości 200 metrów. A robi się wokół tych wydarzeń dużo szumu, komuś, nie wiemy komu, chyba zależy na podsycaniu atmosfery" - powiedział wiceprezydent Ełku Artur Urbański. Przyznał, że wszystkie z zatrzymanych osób były wcześniej dobrze znane policji. "Tak naprawdę agresywnych w tłumie było 40-50 osób, reszta to byli gapie" - ocenił Urbański.

Mimo, że w mieście od kilku dni nie dochodzi do żadnych incydentów w Ełku wciąż pozostają wzmocnione siły policyjne. Wiąże się to m.in. z tym, że przez kilka dni zapowiadano na piątek manifestację solidarności z muzułmanami - marsz ten został odwołany. "Naszym zdaniem taki marsz w ogóle nie był planowany, to była prowokacja. Otrzymaliśmy anonimową kartkę, że to tego marszu nie dojdzie, ale nikt tak na serio chyba tego wydarzenia nie planował" - poinformował Urbański.

Wiceprezydent Ełku przyznał, że manifestacja środowisk narodowych została zgłoszona na sobotę. "Zgłoszenia tego wydarzenia dokonał ktoś spoza Ełku więc nie wiemy na ile to wydarzenie jest realne" - przyznał Urbański i powiedział, że urząd miasta uważnie monitoruje profile internetowe "wszelakich środowisk, w tym i narodowych", ale śladu zapowiedzi takiego wydarzenia na nich nie znaleziono.

"Chyba nikt z Ełku się tym nie interesuje. Wiele już pojawiało się fałszywych informacji, np. że jadą do nas kibice z innych miast. To się nie potwierdziło" - podkreślił Urbański. Przyznał, że jeśli do jakiejś demonstracji w sobotę dojdzie, to przedstawiciele ełckiego magistratu się tam wybiorą. "Choć podkreślam, że ja sądzę, że do żadnego marszu, czy statycznej manifestacji - bo to taka jest zgłoszona - nie dojdzie" - podkreślił Urbański.

W sylwestrową noc w Ełku właściciel i pracownik baru z kebabami szarpali się z 21-letnim chłopakiem, który ukradł z ich lokalu dwie butelki coli; zadali mu trzy ciosy nożem. Raniony zmarł; we wtorek sąd w Ełku tymczasowo aresztował Tunezyjczyka i Algierczyka. Są podejrzani o zabójstwo chłopaka.

Początkowo, tuż po zabójstwie Polaka, prokuratura zatrzymała cztery osoby pracujące w barze z kebabami, ale zgormadzony materiał dowodowy pozwolił na zwolnienie dwóch z nich. Rzecznik ełckiej policji Agata Kulikowska zapewniała wcześniej PAP, że "osoby te pozostają w zainteresowaniu policji" ale zastrzegła, że nie może informować "o szczegółach taktycznych działań".

Po zabójstwie Polaka pod barem z kebabami doszło do burd, kamieniami wybijano szyby w barze, rzucano kamieniami i butelkami w policję, niszczono mienie.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.