Lubuskie: Od początku grudnia 250 pożarów sadzy w kominach

• Od początku grudnia zeszłego roku lubuscy strażacy zanotowali 250 pożarów sadzy w kominach.
• W związku z gwałtownym wzrostem ich liczby, apelują o przestrzeganie obowiązków związanych z utrzymaniem instalacji kominowych w odpowiednim stanie.
Lubuskie: Od początku grudnia 250 pożarów sadzy w kominach
Strażacy wskazują, że pożary sadzy kominowej są bardzo gwałtowne i mogą szybko rozprzestrzenić się po całym budynku (fot. pixabay.com)

Rzecznik lubuskiej Straży Pożarnej kpt. Dariusz Szymura przypomniał, że obowiązek zadbania o przegląd oraz czyszczenie przewodów dymowych i kominowych ciąży na właścicielach budynków i ich zarządcach.

"W przypadku używania opału stałego, m.in. węgla i drewna, przewody kominowe należy sprawdzać co najmniej raz na trzy miesiące. Kiedy do ogrzewania domu wykorzystujemy gaz lub paliwa płynne, przeglądów komina należy dokonywać przynajmniej raz na pół roku" - powiedział Szymura.

Dodał, że raz do roku należy także sprawdzić wszystkie przewody wentylacyjne. Usługi w zakresie przeglądów i czyszczenia kominów powinny wykonywać osoby posiadające uprawnienia w tym zakresie, czyli kominiarze.

Strażacy wskazują, że pożary sadzy kominowej są bardzo gwałtowne i mogą szybko rozprzestrzenić się po całym budynku, a tym samym zniszczyć cały nasz majątek. Objawami zapłonu sadzy w kominie jest głośny szum, płomienie, iskry i gęsty dym wydobywające się z komina.

"Podczas pożaru sadzy temperatura może osiągać wartości od 600 do nawet 1000 stopni Celsjusza. Często komin nie wytrzymuje panującej w nim temperatury i ciśnienia, pęka i ogień błyskawicznie przedostaje się na inne elementy budynku. Ponadto, pęknięty komin grozi zatruciem czadem i dymem" - dodał Szymura.

Gdy sadza w kominie stanie w płomieniach należy od razu wezwać Straż Pożarną, wygasić ogień w piecu lub kominku i zamknąć dopływ powietrza do nich - radzą strażacy.

Przestrzegają oni przed wlewaniem wody do płonącego komina, gdyż może to spowodować jego rozerwanie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.