PARTNER PORTALU
  • BGK

Pensje samorządowców wcale nie spadną

  • Aneta Kaczmarek    17 maja 2018 - 16:25
Pensje samorządowców wcale nie spadną
Rząd chce obciąć pensje włodarzy, ale to rady miast i gmin zdecydują czy to zrobić (fot: bip.ploniawy-bramura.pl)

Gdybyśmy mieli się założyć, to stawiamy, że po rozporządzeniu obniżającym wynagrodzenia wójtów, burmistrzów i prezydentów pensje większości samorządowców wcale nie spadną, przynajmniej w tej kadencji. Dokument daje radom miast i gmin taką możliwość, ale nie zobowiązuje ich do obcięcia wynagrodzenia włodarzy. Żeby to zrobić, konieczne są zmiany w ustawie, a tych - przynajmniej na razie - nie ma.




  • Wynagrodzenia m.in. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz ich zastępców zostaną obniżone o 20 proc. - zakłada przyjęte przez Radę Ministrów rozporządzenie ws. wynagradzania pracowników samorządowych.
  • Rozporządzenie wchodzi w życie 19 maja 2018 r., natomiast obniżenie wynagrodzeń osób zarządzających będzie obowiązywać od 1 lipca 2018 r.
  • Tyle, że rozporządzeniem nie może nakazać radom gmin podjęcia uchwał obniżających pensje prezydentów, burmistrzów i wójtów. 

Obniżka dotyczy minimalnego i maksymalnego wynagrodzenia zasadniczego osób pełniących funkcje zarządzające w jednostkach samorządu terytorialnego lub związkach jednostek samorządu terytorialnego, zatrudnianych na podstawie wyboru albo powołania - nowe rozporządzenie wejdzie w życie 19 maja 2018 r., natomiast obniżenie wynagrodzeń będzie obowiązywać od 1 lipca 2018 r.

W przypadku wójta, burmistrza, prezydenta miasta, marszałka i starosty pensje nie mogą dziś przekroczyć 12,5 tys. zł. To 7-krotność kwoty bazowej, która w ustawie budżetowej na 2018 r. została zamrożona na poziomie 1 789,42 zł. Zgodnie z nowym rozporządzeniem rady miast i gmin będą mogły obciąć pensje włodarzom, ale rozporządzenie ich do tego nie zmusi.

Czytaj też: Wynagrodzenia wójtów, burmistrzów i prezydentów miast spadną o 20 proc.

- Jeżeli np. burmistrz mieści się w widełkach, to rada nie musi nic robić. Jeżeli zarabia więcej, to zgodnie z rozporządzeniem możne obciąć mu pensję, ale wcale nie musi tego robić. Nie ma przepisu, który zobowiązuje radę, żeby to zrobiła - w ciągu tygodnia, miesiąca, roku czy nawet 50 lat. Nie ma bowiem wymogu wprowadzenia tego rozporządzenia, więc kto zechce to je zastosuje, a kto nie zechce, to tego nie zrobi. Rząd nie może zmusić rad do wprowadzenia rozporządzenia i zmian w uchwałach. To może zrobić ustawodawca, ale tego nie zrobił - mówi Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich.

Czytaj też: Związek Gmin Wiejskich RP przeciwny cięciu wynagrodzeń: Porównanie samorządowców z parlamentarzystami jest chybione

Rady miast i gmin, które nie zechcą zastosować rozporządzenia, do obniżenia wynagrodzenia włodarzy mogłaby zmusić zmiana kwoty bazowej. Ta jest zapisana w ustawie budżetowej, co oznacza, że aby ją zmniejszyć, konieczna byłaby korekta w ustawie. 

- Kwota bazowa jest zwykle podnoszona, ewentualnie zamrażana na poziomie poprzedniego roku, jak w przypadku kwoty na rok 2018, gdzie została zamrożona na poziomie 1 789,42 zł. Nie słyszałem jeszcze, żeby ją kiedykolwiek obniżono - mówi Porawski. 

Pensje posłów  i samorządowców do poprawki?

Zdaniem Jarosława Gowina, ministra nauki i szkolnictwa wyższego oraz prezesa Porozumienia, w przyszłej kadencji czeka nas również dyskusja na temat wynagrodzeń osób odpowiadających za państwo i małe ojczyzny.

- Powinno to być powiązane ze średnią albo minimalną pensją, ale na pewno potrzebna jest debata na ten temat. Myślę, że po wyborach w 2019 roku taka debata się rozpocznie - deklaruje minister.

Jarosław Gowin o pensjach samorządowców: Popełniliśmy błąd i staramy się ten błąd naprawić

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (4)

  • jancz, 2018-05-18 13:14:04

    I po co był ten wrzask? Tacy mądrzy ci posłowie opozycyjni i samorządowi włodarze - podobno sami wybitni - a mają problem ze zrozumieniem treści rozporządzenia i skojarzyć je z ustawą. No i ci liczni prawnicy-doradcy włodarzy, którzy nie zwrócili na to uwagi. Ważny tekst wskazujący na kompromitującą... wiedzę niektórych mądrali, eee tam mądrali, mędrców. Czyż nie lepiej było milczeć? Czytać ze zrozumieniem.  rozwiń
  • samorządowiec in spe, 2018-05-18 08:57:47

    Hmm... Wychodzi, że zdaniem pana mecenasa przepisy prawa są stosowane wtedy, gdy je ktoś stosować a jak nie chce to nie stosuje.
  • Amaron, 2018-05-18 08:57:16

    No i wszystko jasne. Nic się nie zmienia, ale krzyku co niemiara.