PARTNER PORTALU
  • BGK

Są nowe fakty w sprawie śmierci radnego Pawła Chruszcza

  • PAP/JS    25 czerwca 2018 - 16:00
Są nowe fakty w sprawie śmierci radnego Pawła Chruszcza
Paweł Chruszcz (Fot. glogow.pl)

W śledztwie w sprawie śmierci Pawła Chruszcza nie znaleziono jak dotąd niczego, co mogłoby świadczyć, że ktoś zabił radnego albo nakłaniał go, żeby targnął się na życie – ustalono w źródłach zbliżonych do śledztwa.




  • Jak ustalono, Chruszcz krótko przed śmiercią kupił w markecie budowlanym w Poznaniu siedem metrów pomarańczowej linki - tej, na której wisiało na słupie jego ciało.
  • Prokuratorzy ustalili to dzięki rachunkowi ze sklepu, który znaleźli w rzeczach radnego.
  • To market należący do dużej sieci znanej marki. Sprawdzenie zapisu monitoringu z tego sklepu potwierdziło, że Chruszcz kupił linkę osobiście.

Ciało radnego z Głogowa Pawła Chruszcza znaleziono 31 maja w miejscu, które sam wskazał wcześniej znajomym - w Droglowicach, 10 km od Głogowa. Wisiało w szczerym polu na słupie energetycznym. Prokuratura bada trzy wątki: samobójstwo, samobójstwo pod presją i zabójstwo z upozorowanym samobójstwem.

W piątek szef Prokuratury Okręgowej w Legnicy Zbigniew Harasimiuk zaprzeczył w wypowiedzi dla portalu WP, by przeważała któraś z wersji. Jednak według informacji, do których udało się dotrzeć, prokuratura ta uznaje samobójstwo za "najbardziej prawdopodobną wersją zdarzenia".

Prowadząc śledztwo prokuratorzy odtworzyli ostatnie dni życia Chruszcza. Postępowanie potwierdziło, że Chruszcz otrzymał wezwanie do opublikowania przeprosin i zapłaty 50 tysięcy złotych zadośćuczynienia za swoje publiczne wypowiedzi. A jak ujawnił portal fakt24.pl przed śmiercią szukał w Internecie informacji o upadłości konsumenckiej. Udało się pootwierdzić te informacje w niezależnym źródle. "Z relacji świadków wynika, że radny był w dużym stresie" - mówi osoba znająca kulisy śledztwa.

Jak ustalono, Chruszcz krótko przed śmiercią kupił w markecie budowlanym w Poznaniu siedem metrów pomarańczowej linki - tej, na której wisiało na słupie jego ciało. Prokuratorzy ustalili to dzięki rachunkowi ze sklepu, który znaleźli w rzeczach radnego. To market należący do dużej sieci znanej marki. Sprawdzenie zapisu monitoringu z tego sklepu potwierdziło, że Chruszcz kupił linkę osobiście.

Jak wynika z informacji, na lince nie stwierdzono otarć, które mogłyby świadczyć, że była wciągana na słup razem z ciałem. Ustalono też, że Chruszcz szukał przed śmiercią w wyszukiwarce internetowej w telefonie instrukcji, jak sporządzić pętlę wisielczą. W przeddzień i w dniu śmierci radny rozesłał też do dwóch swoich kolegów skany map z zaznaczonym miejscem, w którym 31 maja znaleziono jego ciało. Prosił ich, aby tam przyjechali.

W dniu śmierci, 30 maja, Chruszcz zostawił w pracy laptop, choć zawsze brał go do domu. Kupił jeszcze whisky, na co wskazały analizy dokonywanych przez niego transakcji. Częściowo opróżnioną butelkę "Jacka Danielsa" znaleziono przy słupie, na którym wisiało ciało radnego. Przyczyną śmierci - jak to określili biegli - było "uduszenie gwałtowne w mechanizmie powieszenia".

Zmarły radny to brat posła, Sylwestra Chruszcza z koła Wolni i Solidarni. Poseł nie wierzy w samobójstwo brata i twierdzi, że nic tego nie potwierdza. W kontekście jego śmierci media informowały, że radny miał się spotkać z byłym wiceszefem CBA, obecnie sekretarzem stanu w KPRM Maciejem Wąsikiem, by przekazać mu dokumenty dotyczące sprzedaży przez władze miasta przedszkola po zaniżonej cenie.

Radny zainteresował się przedszkolem, do którego chodził jego najmłodszy syn, gdy na początku marca odkryto, że opiekunka znęcała się nad niepełnosprawnym dzieckiem. Jak pisał "Dziennik Gazeta Prawna", Paweł Chruszcz, interesował się też KGHM. Oskarżał kombinat o możliwość fałszowania danych o emisji szkodliwego arsenu. Złożył zawiadomienie do prokuratury, że zachodzi podejrzenie, iż dane z huty w Głogowie wskazujące, że normy nie są przekroczone, mogą być źle pobierane. Sprawę umorzono.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.