PARTNER PORTALU
  • BGK

Tysiące nauczycieli zwolni niż demograficzny

  • PAP    31 sierpnia 2012 - 09:12
Tysiące nauczycieli zwolni niż demograficzny

7 tys. 361 nauczycieli może stracić pracę w tym roku – podaje MEN. Według resortu edukacji, to efekt niżu demograficznego.




Jeszcze w 2007 r. w szkołach uczyło się 6,3 mln dzieci i młodzieży. W ostatnim roku szkolnym do placówek uczęszczało 5,4 mln.

Czytaj też: To niż demograficzny zwalnia nauczycieli

Co roku koniec sierpnia przynosi zmiany w stanie zatrudnienia nauczycieli. Wtedy to zgodnie z przepisami prawa oświatowego formalnie kończy się rok szkolny, choć w obiegowej opinii dzieje się to w czerwcu, gdy kończą się zajęcia lekcyjne i uczniowie dostają świadectwa szkolne. Ponieważ nauczycieli obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia, decyzje dotyczące ich zatrudnienia zapadają z końcem maja.

Jak poinformowano w tym tygodniu w resorcie edukacji, z deklaracji dyrektorów szkół w sprawie zwalniania nauczycieli z końcem roku szkolnego 2011/2012 wynika, że zwolnienia dotkną nauczycieli wszystkich typów szkół, od podstawowych do ponadgimnazjalnych.

Z danych ministerstwa edukacji wynika, że w szkołach podstawowych problem ten będzie dotyczyć przede wszystkim szkół na wsi i wiąże się z konsolidacją sieci szkół związaną z niżem demograficznym.

Na poziomie gimnazjów zdecydowanie większa grupa nauczycieli straci pracę w mieście niż na wsi. W podobnej skali zwolnienia planowane są w szkołach ponadgimnazjalnych i w zespołach szkół (w miastach zespoły szkół tworzą głównie szkoły ponadgimnazjalne).

MEN zaznacza, że wypowiedzenia nie oznaczają, że wszyscy ci nauczyciele zostaną bezrobotni. Niektórzy przejdą na emeryturę, niektórzy znajdą pracę w szkołach niepublicznych lub wrócą do swoich szkół ponadgimnazjalnych, jeśli po zakończonym naborze do I klas okaże się, że oddziałów jest więcej niż pierwotnie zakładano i trzeba zatrudnić dodatkowych nauczycieli. Faktyczna liczba nauczycieli, którzy odejdą ze szkół będzie znana w październiku.

Z danych zebranych pod koniec czerwca przez dziennikarzy w okręgach ZNP, kuratoriach i w samorządach wynikało, że z końcem sierpnia tego roku w całym kraju straci pracę ponad 7,5 tysiąca nauczycieli, a co najmniej dwa razy tyle będzie miało zmniejszony wymiar godzin lekcyjnych.

Według związków zawodowych, zwalnianie nauczycieli to nie tylko efekt niżu demograficznego skutkującego likwidacją szkół i łączeniem klas, ale także zmian w szkolnictwie ponadgimnazjalnym. Nowa podstawa programowa nauczania zmniejsza, bowiem liczbę godzin niektórych przedmiotów.

<!-- pagebreak //-->

„Dyrektorzy nie znając jeszcze wyników naborów do swych szkół 1 września, czasem asekuracyjnie wręczają wypowiedzenia nauczycielom. Gdy nabór okaże się większy niż przewidywania to dyrekcja zawsze może takie wypowiedzenie wycofać a nauczyciel zachowa pracę” – powiedział w czerwcu prezes okręgu warmińsko-mazurskiego ZNP Janusz Koziński.

„W najtrudniejszej sytuacji znaleźli się nauczyciele biologii, chemii, fizyki, bo bardzo skurczyła się im siatka godzin. To oni najczęściej poszukują pracy. W mniejszym stopniu ten problem dotyczy także nauczycieli historii oraz innych przedmiotów; wśród nauczycieli do zwolnienia są także matematycy i poloniści” – zaznaczyła sekretarz Okręgu Śląskiego ZNP w Katowicach Grażyna Hołyś-Warmuz.

Związkowcy uważają, że zwolnienia to także wypadkowa sytuacji ekonomicznej samorządów, które często tną wydatki zaczynając właśnie od oświaty.

Część samorządów stara się pomóc zwalnianym nauczycielom. Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej powołał specjalny zespół, który ma „aktywnie reagować” w sytuacjach, kiedy nie będzie etatów dla nauczycieli z likwidowanych szkół.









KOMENTARZE (14)

  • Płatnik podatków, 2012-09-20 09:32:13

    Przecież wystarczy poczytac rocznik statystyczny by wiedzieć ile dzieci rodzilo się w ostatnich latach, by wiedzieć ilu będzie potrzeba nauczycieli. Rząd próbował ratować posady chwilowo posyłając 6-latków do szkoły, ale opór rodziców rozwalil te plany. A jestem przeciwny utrzymywaniu armii nauczy...cieli, którzy nie maja kogo uczyć, w imię jakis tam wyższych racji społecznych. Wole by moje podatki szły na autostrady, niz na utrzymywanie niepotrzebnych nauczycieli!!  rozwiń
  • glewski, 2012-09-12 14:46:17

    To jak to jest - wpierw w newsletterze z 3.09.20112 piszecie: Szkoły zaleje gigantyczna fala uczniów. W 2014 roku szkoły w Polsce zostaną zalane gigantyczną falą uczniów. Będzie ich dwukrotnie więcej niż obecnie. A teraz w głębokiej malignie bełkoczecie coś o zwalnianiu grupowym nauczycieli??? Prze...cież to się kupy nie trzyma. Macie nas zaa ofiary Tulsopolityki? Jeszcze myślimy i to samodzielnie, jeszcze żyjemy, chociaż Władzia chce, żebyśmy pozdychali jak szczury!!!Nie ta pusta mowa Portalu Samorządowy..przestaję Was Czytać..Mogliście chociaż opatrzyć informację redakcyjnym komentarzem!!!  rozwiń
  • Racjonalista, 2012-09-02 12:47:50

    Przed tysiącami zwalnianych nauczycieli, wcześniej szukało pracy kilka milionów ludzi z innych branż i szlak został przez te miliony przetarty i nauczyciele mogą czerpać całymi garściami z ich doświadczeń.



NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: