10-punktowy program zmian w edukacji

Likwidację gimnazjów, rozwój szkolnictwa zawodowego, zajęcia pozalekcyjne i wyrównawcze proponuje w swoim dekalogu edukacyjnym Sojusz Lewicy Demokratycznej; o projekcie mówił w sobotę w Łodzi lider SLD Leszek Miller.
10-punktowy program zmian w edukacji

Na spotkaniu z mediami Miller zwrócił uwagę, że podobnie jak w całej Unii Europejskiej, także i w Polsce należy budować społeczeństwo oparte na wiedzy. Ta wiedza to edukacja, nauka i innowacje czyli wykorzystywanie wiedzy. "Aby tworzyć i wykorzystywać wiedzę, trzeba najpierw uczyć" - zauważył Miller.

Czytaj też: Gdzie wkracza reforma edukacji?

Dlatego - jak powiedział - SLD proponuje 10-punktowy program zmian i budowy powszechnej i dostępnej edukacji. Zapewnił, że sojusz gotowy jest na szeroką debatę o tym.

Na pierwszym miejscu SLD stawia na szkołę publiczną. Zdaniem Millera, państwo nie może zrzekać się odpowiedzialności za edukację i nie może odchodzić od finansowania szkolnictwa. Lider sojuszu zwrócił też uwagę, że niezwykle ważnym elementem edukacji jest tworzenie równych szans do nauki dla wszystkich dzieci - bez względu na zamożność ich rodziców i miejsce zamieszkania. Pomóc w tym może objęcie wszystkich dzieci wychowaniem przedszkolnym.

Na czwartym miejscu dekalogu SLD umieścił pomysł likwidacji gimnazjów. Według Millera gimnazja nie sprawdziły się. Sojusz proponuje powrót do ośmioklasowej szkoły podstawowej i czteroletnich liceów ogólnokształcących. Według lewicy, należy również rozwijać szkolnictwo zawodowe - szkoły zawodowe i technika "w ścisłym połączeniu z zapotrzebowaniem przedsiębiorców".

Przewodniczący SLD nie ma też wątpliwości, że musi nastąpić wzrost poziomu finansowania oświaty do 3 proc. PKB

W siódmym punkcie dekalogu sojusz proponuje zamiast likwidacji szkół, mniejszą liczbę uczniów w klasach.

"Warto tworzyć mniejsze klasy, bo dzięki temu nie tylko nauczyciele znajdą pracę, ale poprawi się jakość kształcenia" - zaznaczył Miller. Według sojuszu, zamiast zwalniać nauczycieli, należy zatrudnić ich przy prowadzeniu zajęć pozalekcyjnych, które - jak twierdzi lider SLD - dziś nie są prowadzone.

Dziewiąty punkt mówi o szkole socjalnej, bo - według SLD - szkoła musi zapewnić dzieciom dożywianie, opiekę medyczną i zajęcia sportowe.

Ostatni punkt dekalogu to zapewnienie dzieciom e-podręczników, bo "dziś wielu rodziców nie stać na książkowe podręczniki".

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

niestety - tak jak mój przedmówca - kilka lat temu wycofali to co dobre a teraz oczekują braw za super pomysły! Trzeba było nie psuć tego co sprawdzone!!!Matoły!
Mam nadzieję, że w końcu pójdziecie po rozum do głowy - wrócą mundurki, integralne, wieloletnie podręczniki (niech będą w wersji -e
..., świat idzie do przodu), WF, historia, i normalne ocenianie uczniów za ich pracę. Może wtedy na uczelnie nie będą przychodzić kompletne półgłówki nie umiejące czytać ze zrozumieniem! rozwiń

Magda, 2012-09-03 11:18:52 odpowiedz

W 1999 r. decyzje o skróceniu podstawówki do 6 klas i tworzeniu gimnazjów przeforsował AWS.

sam, 2012-09-03 10:05:02 odpowiedz

Przecież ci sami ludzie kilkanaście lat temu dokonywałi głupich zmian w oświacie likwidując szkolnictwo zawodowe i 8 klasowe szkoły podstawowe. Teraz wystawiacie inm laurki że chcą dawne szkolnictwo reaktywować. To się nie uda ponieważ jest to tylko polityczne gadanie obliczone na wyborczy poklask i... co ważniejsze trudno podnieść co raz legło w gruzach. rozwiń

pllo, 2012-09-03 07:14:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU