• PARTNERZY PORTALU

6-latki jednak do szkół? Warszawa przekonuje rodziców, że warto

• Stolica kolejnym miastem zachęcającym do posyłania 6-latków do szkół.
• Zdanie władz Warszawy zostawienie wszystkich 6-latków w przedszkolach oznacza problemy dla nauczycieli i dla rodziców 3-latków.
• Miasto planuje spotkania z nauczycielami i kampanię informacyjną.
6-latki jednak do szkół? Warszawa przekonuje rodziców, że warto
- Nasze dzieci 6-letnie w niczym nie są gorsze od swoich rówieśników w Europie, znakomicie radzą sobie ze szkołą - argumentował wiceprezydent Warszawy.

Podpisana na początku stycznia przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacja ustawy o systemie oświaty autorstwa posłów PiS zniosła obowiązek szkolny dla 6-latków i przedszkolny dla 5-latków. Dzieci będą obowiązkowo rozpoczynać naukę w wieku siedmiu lat, po rocznym obowiązkowym przygotowaniu przedszkolnym dla sześciolatków.

Od nowego roku szkolnego dzieci sześcioletnie będą mogły pójść do I klasy pod warunkiem odbycia rocznego przygotowania przedszkolnego. Jeśli nie będą go miały, konieczna będzie pozytywna opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Warszawa wylicza skutki reformy oświaty

Wiceprezydent stolicy Włodzimierz Paszyński powiedział w czwartek dziennikarzom, że jeżeli do szkoły nie poszłyby wszystkie 6-latki z Warszawy to 1,2 tys. nauczycieli mogłoby mieć kłopoty ze znalezieniem pracy. A po drugie, jak mówił wiceprezydent, powstałby problem z zapewnieniem miejsc w przedszkolach dla młodych dzieci, ponieważ zajęłyby je właśnie 6-latki.

"To oznacza 20 tys. 6-latków w przedszkolach, to jest więcej o kilkanaście tysięcy, to oznacza z kolei, że nie będziemy mieli miejsc dla dzieci 3-letnich" - podkreślił Paszyński.

Dodał, że w bieżącym roku szkolnym do stołecznych przedszkoli trafiło prawie 90 proc. dzieci 3-letnich, których rodzice ubiegali się o zapisanie swoich dzieci do tych placówek.

"Nie powtórzymy tego wyniku, chyba, że uda nam się namówić rodziców 6-latków, żeby posłali dzieci do szkoły. Naprawdę nasze dzieci 6-letnie w niczym nie są gorsze od swoich rówieśników w Europie i na świecie, znakomicie radzą sobie ze szkołą" - argumentował wiceprezydent.

Dodał, że wcześniejsze pójście do szkoły będzie korzystne dla dzieci i umożliwi im lepszy start w późniejszym życiu. "Dla dziecka pobyt w przedszkolu, a potem rozpoczęcie normalnej edukacji tak naprawdę decydują o jego późniejszych szansach życiowych" - przekonywał Paszyński.

Dlatego Warszawa będzie zachęcać rodziców 6-latków, aby posyłali swoje dzieci do pierwszych klas. "Będziemy organizować spotkania, będziemy pokazywać rodzicom szkoły, ponieważ jest szalenie ważne, żeby pokazać rodzicom, że mitem są te nieprzygotowane szkoły. W ostatnich latach włożyliśmy mnóstwo pieniędzy w modernizacje, remonty, nie mówiąc o budowie całkiem nowych placówek" - przekonywał Paszyński.

Poza tym miasto planuje spotkania z nauczycielami i kampanię informacyjną. Miasto zamierza wystartować ze swoją akcją po tegorocznych feriach zimowych - zapowiedział Paszyński.

Wcześniej z podobna inicjatywą wyszła Łódź. Tamtejsza akcja organizowana jest pod hasłem „Miasto szkół dla maluchów". Łódzkie szkoły chcą pokazać, że są gotowe przyjąć i dobrze dbać o rozwój również tych najmłodszych dzieci.

 


KOMENTARZE (16)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Samorządowiec: Nigdzie nie wyczytałem, że w Łodzi, czy gdiekolwiek indziej samorządowcy zmuszają rodziców do czegokolwiek. Co innego przekonywać do sześciolatków, jak i PiS do 7 latków. Jedno i drugie daje rodzicom wolną rękę. Nie ma przymusu. Wiele tu dyskusji o nieistniejącym, a na pewno niema... tu jakiegoś łamania prawa, jak np. zamach na TK. rozwiń

wdzivny, 2016-01-28 16:29:13 odpowiedz

Do paweł matuszewski: Ciekawe jaka jest wewdług ciebie różnica pomiędzy bufetową premier, a bufetpwą Prezydent. Bo prezydent wybrana zostałe przez obywateli, zaś premier tylko przez prezesa.

wdzivy, 2016-01-28 16:01:47 odpowiedz

Do 09825: śmiesznyś i tyle w temacie.....

123654, 2016-01-28 14:53:30 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE