6-latki pójdą do szkoły w dwóch etapach

W 2014 r. do szkoły powinny obowiązkowo pójść sześciolatki urodzone między styczniem a lipcem 2008 r. - powiedział w piątek premier Donald Tusk. Zapowiedział też, że od 1 września 2013 r. opłata za każdą dodatkową godzinę przedszkola wyniesie nie więcej niż złotówkę.
6-latki pójdą do szkoły w dwóch etapach

"Będziemy proponowali, aby w 2014 r. do szkoły obowiązkowo poszły sześciolatki, które urodziły się między styczniem a lipcem (2008 r. - red.), natomiast ta druga połówka sześciolatków (urodzonych od lipca do grudnia 2008 r. - red.) będzie miała ten obowiązek w 2015 r." - zapowiedział premier na piątkowej konferencji prasowej.

Szef rządu tłumaczył, że zmiana ta ma uspokoić obawy rodziców, dotyczące różnic między sześcio- i siedmiolatkami, które po 1 września 2014 r. miałyby uczyć się w tych samych klasach. "Sytuacja, kiedy w klasie będzie sześciolatek z grudnia (2008 r. - red.) i siedmiolatek ze stycznia (2007 r. - red.) oznacza dwa lata różnicy. To jest trauma dla rodziców i ja tę traumę rozumiem" - zapewnił Tusk.

Czytaj też: Szkoły będą gotowe dla 6-latków od 2014 roku

Zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą o systemie oświaty, 1 września 2014 r. do szkół miały pójść wszystkie dzieci urodzone w 2008 r., czyli ok. 400 tys. sześciolatków. Według MEN w roku szkolnym 2012/13 do pierwszej klasy szkoły podstawowej poszło 17,62 proc. sześciolatków; w 2011/12 - 19,43 proc.; w 2010/11 - 9,4 proc.; a w pierwszym roku reformy 2009/10 - 4,25 proc. Przeciwko reformie protestuje m.in. Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców, które zbiera podpisy pod wnioskiem o ogólnopolskie referendum edukacyjne, mające zapobiec obowiązkowemu posyłaniu sześciolatków do szkół.

Premier zapowiedział też, że w najmłodszych klasach 1-3 będzie nie więcej niż 25 uczniów. "Chcemy, aby ustawowo limit w klasach 1-3 wynosił 25 dzieci" - mówił. Zaproponował też wprowadzenie do szkół rozwiązania, które "złagodzi niepokój rodziców o różnice w wieku w obrębie jednej klasy".

"Będziemy chcieli tak tworzyć te klasy, aby w jednej klasie znajdowały się dzieci starsze, a w drugiej dzieci młodsze" - powiedział Tusk.

Na piątkowej konferencji premier zapowiedział też, że od 1 września 2013 r. opłata za każdą dodatkową godzinę opieki przedszkolnej wyniesie nie więcej niż złotówkę.

"Mogę dzisiaj zakomunikować, że jest decyzja ostateczna, że program przedszkolny już od września 2013 r. będzie obejmował tym projektem +złotówka za godzinę+ wszystkie (dodatkowe - red.) godziny pobytu dziecka w przedszkolu" - powiedział szef rządu. Tłumaczył, że propozycja ta ma uchronić rodziców przed nadmiernymi kosztami pobytu dziecka w przedszkolu.

Obecnie, jeśli dziecko przebywa w przedszkolu dłużej niż pięć godzin, gminy obciążają rodziców opłatami, których wysokość same ustalają. W Polsce są gminy, które w ogóle nie pobierają opłat z tego tytułu, jak i takie, gdzie opłata wynosi powyżej 3 zł za godzinę. Z danych MEN wynika, że ok. 60 proc. dzieci przebywa w przedszkolach dłużej niż 5 godzin dziennie.

Premier poinformował, że na program przedszkolny przeznaczonych zostanie dodatkowych 200 mln zł; decyzja ta została uzgodniona z ministrem finansów. Początkowo na dofinansowanie edukacji przedszkolnej w budżecie na 2013 r. przeznaczono 320 mln zł; środki te zostały zapisane w budżecie w formie dotacji celowej.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE