• PARTNERZY PORTALU

6-latki w przedszkolach. ZNP i miasta widzą problem, rodzice prawo wyboru

• W Szczecinie pozostawienie 6 - latków w przedszkolach oznacza mniejszą o 8 mln zł subwencję - alarmuje Sławomir Broniarz z ZNP.
• Związek Nauczycielstwa Polskiego wylicza ewentualne zwolnienia w administracji i wśród nauczycieli w kolejnych miastach.
• Z innej strony na problem patrzą rodzice 6-latków. - Skorzystajcie z prawa wyboru - apeluje do nich prezydent Stalowej Woli.
6-latki w przedszkolach. ZNP i miasta widzą problem, rodzice prawo wyboru
Obecnie 6-latek może pójść do przedszkola, oddziału przedszkolnego, lub do szkoły - mówi Anna Zalewska (fot.fotolia)

Przypomnijmy, miasta takie jak Warszawa, Łódź, Kraków zachęcają rodziców do wysłania 6-latków do szkół. Wśród argumentów padają wyliczenia dotyczące m.in. liczby nauczycieli (głównie nauczania początkowego), którzy mogą stracić pracę.

- Jeżeli do szkoły nie poszłyby wszystkie 6-latki z Warszawy to 1,2 tys. nauczycieli mogłoby mieć kłopoty ze znalezieniem pracy – mówił wiceprezydent stolicy Włodzimierz Paszyński.

Do tego dochodzi problem mniejszej subwencji oświatowej jaką samorządy otrzymują na uczniów a nie na przedszkolaków. Te argumenty podnosi też Związek Gmin Wiejskich RP i Związek Nauczycielstwa Polskiego. Sławomir Broniarz wylicza na Twitterze konsekwencje dla Szczecina. Jego zdaniem budżet tego miasta straci 8 mln zł, a ponad 150 osób pracę.

fot.twitter
fot.twitter

Minister Edukacji Anna Zalewska mówiła w poniedziałek (25 stycznia) w "Kontrwywiadzie RMF", że największym atutem reformy oświaty jest to, że decyzja ws. posłania 6-latka do szkoły czy pozostawienia w przedszkolu leży po stronie rodziców.

- 6-latek może pójść do przedszkola, oddziału przedszkolnego lub do szkoły. To faktycznie rewolucja, bo to prawdziwa wolność - mówiła szefowa MEN w radiu RMF FM

Prezydent Stalowej Woli, Lucjusz Nadbrzeżny apeluje do rodziców, by skorzystali z prawa wyboru.

fot. twitter
fot. twitter

Przypomnijmy, że z wycofania obowiązki szkolnego dla 6-latków najbardziej cieszyli się rodzice dzieci. To oni też zabiegali o cofnięcie reformy PO, ale prawie milion zebranych podpisów w tej sprawie nie został wzięty pod uwagę przez poprzedni rząd.

 

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Przypuszczam, że szesciolatków wyślą do szkoły obywatele drugiej kategorii, bo mądrzejsi, no i dzieciaki po takich rodzinach też bardziej rozgarnięte.

wdzivny, 2016-02-03 17:44:37 odpowiedz

Najwyższy czas zlikwidować nabór na kierunki pedagogiczne i nie finansować tego, co zbędne. W kraju brakuje lekarzy!!!!!!!!!!!

trzeźwo, 2016-02-03 15:24:07 odpowiedz

Ekonomia według ZNP! Śmiechu warte! Mniej uczniów to i niższa subwencja. Prawda! Ale mniej uczniów to mniej oddziałów i mniejsze koszty! Dużo niższe niż utrata subwencji!

Samorządowiec, 2016-02-03 14:58:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE