7,5 mln zł z RPO na rozwój szkolnictwa zawodowego w Zabrzu

• Dofinansowanie na rozwój szkolnictwa zawodowego w wysokości 7,5 mln zł otrzymało właśnie miasto Zabrze.
• W ramach dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) Województwa Śląskiego ponad tysiąc uczniów skorzysta ze specjalistycznych kursów i staży, mających pomóc im wejść na rynek pracy.
7,5 mln zł z RPO na rozwój szkolnictwa zawodowego w Zabrzu
Po ukończeniu edukacji zawodowej młodzi ludzie zazwyczaj uzyskują zatrudnienie. (fot.: pixabay.com)

Projekt "Nasza jakość - Twoja szansa - kompleksowy program rozwoju szkolnictwa zawodowego" ma się rozpocząć we wrześniu i potrwa do września 2019 r. Realizowany będzie w 16 zabrzańskich szkołach zawodowych i jednej placówce kształcenia zawodowego. W różnych formach doradztwa edukacyjno-zawodowego weźmie udział blisko 1,2 tys. uczniów - poinformował w piątek zabrzański magistrat.

Czytaj też: Kształcenie zawodowe, zmiany: Celem stworzenie systemu dualnego

Celem programu jest zwiększenie szans na rynku pracy uczniów zabrzańskich szkół prowadzących kształcenie zawodowe. "Projekt pomoże uczniom zasadniczych szkół zawodowych i techników zdobyć dodatkowe kwalifikacje i certyfikaty. W czasie przygotowywania wniosku (do projektu - PAP) uczniowie deklarowali swoje potrzeby. Niedługo każdy z nich będzie mógł uczestniczyć w wybranym przez siebie, certyfikowanym kursie, który pozwoli mu - na pewno spokojniej i łatwiej - wejść na rynek pracy" - powiedziała PAP zastępczyni naczelnika Wydziału Oświaty zabrzańskiego magistratu Ewa Wolnica.

Wyjaśniła, że "bardzo szeroki wachlarz" tych kursów obejmie m.in. kursy spawalnicze, na operatorów wózków widłowych, a także te z branży gastronomicznej, hotelarskiej, budowlanej czy samochodowej.

Blisko 600 uczniów skorzysta też z praktyk i staży u pracodawców. Co ważne - wskazała Wolnica - projekt zapewnia środki finansowe dla opiekuna stażu. "W związku z czym staż może być pełniej realizowany - zapewnia, że ktoś zostanie oddelegowany do opieki nad stażystami" - dodała.

Dofinansowanie ma ponadto pokryć koszty doskonalenia umiejętności i kompetencji zawodowych ponad stu nauczycieli kształcenia zawodowego, instruktorów praktycznej nauki zawodu, a także koszty wdrażania "nowych innowacyjnych" form kształcenia (m.in. poprzez wykorzystanie multimediów) oraz doposażenia pracowni zawodowych i dostosowania ich do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Wolnica przypomniała, że to nie pierwsze tego typu przedsięwzięcie, w którym uczestniczy Zabrze. Niedawno miasto wzięło udział w organizowanym w woj. śląskim projekcie "Mam zawód - mam pracę w regionie". Wówczas dużą popularnością - wskazała - cieszyły się m.in. kursy prawa jazdy i spawalnicze.

Obecnie - jak podała Wolnica - w zabrzańskich technikach uczy się ok. 1,8 tys., a w zasadniczych szkołach zawodowych - ponad 600.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

To jest szczęście w nieszczęściu! Mamy niestety chory system finansowania zadań oświatowych. Tak, tak, szkoły publiczne powinny być w 100% finansowane w ramach systemu. Skala niedoborów jest tak wielka, że trzeba sięgać do środków unijnych (czytaj naszych). Mam nadzieję, że wreszcie zmieni to nowy r...ząd przebudowując całkowicie system finansowania zadań oświatowych. Oparcie szkolnictwa na projektach wyłanianych w konkursach i finansowanych z pietyzmem nazywanych środkami unijnymi, to nie jest rozwiązanie nabrzmiałych problemów, zwłaszcza szkolnictwa zawodowego. Oświata to powinno być priorytetowe dobro wspólne. To powinna być inwestycja w naszą przyszłość. A co maja zrobić w takim razie powiaty i miasta dla których nie starczy pieniędzy z tego "unijnego wora"? Wszak ilość środków jest ograniczona. Czy wreszcie w naszym państwie znajdą się pomysły i realizacje na jego stabilny rozwój? Czas pomyśleć o wspólnym działaniu szkolnictwa i gospodarki. Kształcenie zawodowe dualne na wzór niemiecki to dobry pomysł. Do tego trzeba jednak stworzyć system praktycznej strony kształcenia zawodowego u przedsiębiorców. Życzyłbym sobie tego i nam wszystkim. Problem tez leży w słabości naszej gospodarki. M,in. braku dużych przedsiębiorstw. Potencjał niemiecki na tym polu jest sześciokrotnie większy niż w naszym kraju. Bez wsparcia rządowego dla przedsiębiorców na dualne kształcenie zawodowe nic z tego nie będzie. Dziś też jest formalna możliwość organizowania praktycznej strony kształcenia zawodowego na zasadach kształcenia dualnego. Problem jest w tym, że przedsiębiorcy oferują umowy ze szkołami zaledwie w części faktycznych potrzeb. Dobrze, że dostrzeżono znaczenie centrów kształcenia praktycznego. Na obszarach pozbawionych dużych zakładów i przedsiębiorców jest to jedyne sensowne rozwiązanie dla szkół zawodowych. Centra kształcenia praktycznego, podobnie jak zakłady, potrzebują systemowego wsparcia. Oby tak się stało! Po roku 2020 skończy się kolejna perspektywa finansowania zadań środkami UE i przyjdzie ... Ech! Nie chce mi się kończyć! Czy nasze państwo jest skazane na istnienie teoretyczne? rozwiń

SK, 2016-08-23 09:20:54 odpowiedz

Myślałem, że szkoły zawodowe i technika są od kształcenia zawodowego. A tu się okazuje, ze trzeba wydawać dodatkowe miliony, żeby się czegoś nauczyli. Kolejne pieniądze wyrzucone w błoto. Za kilka lat okaże się, że parę osób wykorzystuje w praktyce umiejętności, które nabyły. Zarobią szkolący i urzę...dnicy tworzący takie pseudoprogramy. rozwiń

Karwin, 2016-08-22 12:44:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE