Bariera językowa utrudnia cudzoziemskim dzieciom naukę w polskich szkołach

- Bariera językowa najbardziej utrudnia cudzoziemskim dzieciom naukę w polskich szkołach - takie wnioski płyną z raportu RPO; potwierdzają je doświadczenia nauczycieli. Ich zdaniem warto umożliwić dzieciom naukę języka, zanim zaczną uczyć się innych przedmiotów.
Bariera językowa utrudnia cudzoziemskim dzieciom naukę w polskich szkołach

W Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich odbyła się konferencja "Małoletni cudzoziemcy w polskim systemie oświaty - prawo i praktyka". Punktem wyjścia do dyskusji był raport RPO "Realizacja prawa małoletnich cudzoziemców do edukacji".

Raport przygotowano na podstawie wizytacji przeprowadzonych przez pracowników Biura RPO w ośrodkach dla cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy, a także ośrodkach strzeżonych oraz w szkołach podstawowych i gimnazjach.

Jak podkreślił Łukasz Kosiedowski z Biura RPO, w przypadku dzieci w ośrodkach otwartych prawo zapewnia mechanizmy umożliwiające edukację, choć w kilku aspektach potrzebne są korekty. Warte rozważenia jest np. organizowanie nauki języka polskiego w przedszkolach prowadzonych w ośrodkach. "Czarną dziurą" jest edukacja w ośrodkach strzeżonych, gdzie trafiają cudzoziemcy czekający na wydalenie z Polski. Tam realizacja prawa do nauki zależy tylko od operatywności i dobrych chęci pracowników ośrodków, gmin i okolicznych szkół. W ocenie RPO uzasadnia to wielokrotnie zgłaszany postulat wprowadzenia ustawowego zakazu umieszczania dzieci i ich opiekunów w ośrodkach strzeżonych.

W raporcie zwrócono też uwagę na to, że nie wszystkie dzieci realizowały obowiązek szkolny, część szkół nie przyjmowała np. uczniów, którzy przyjeżdżali do ośrodków pod koniec roku szkolnego, czasem to ośrodek opóźniał zapisanie dzieci do szkoły (np. posyłał je do szkół dopiero po ok. 2-tygodniowym okresie adaptacyjnym). Jednak wszystkie dzieci, które zostały zapisane do szkół, w zasadzie bez przeszkód mogły obowiązek szkolny realizować.

Dyrektorka Zespołu Szkół w Podkowie Leśnej Elżbieta Mieszkowska także wskazywała, że największym utrudnieniem w pracy z cudzoziemskimi uczniami jest bariera językowa. Jak mówiła, w łatwiejszej sytuacji są dzieci z kręgu rosyjskojęzycznego - łatwiej im porozumieć się z nauczycielami, szybciej też uczą się polskiego. Trudniej mają uczniowie np. z Somalii czy Erytrei. Jej zdaniem należałoby umożliwić dzieciom przez pewien czas naukę wyłącznie języka polskiego, bez innych przedmiotów. Obecnie nauka polskiego prowadzona jest równolegle z innymi zajęciami.

Zwróciła też uwagę, że choć dzieci cudzoziemskie mogą korzystać z zajęć dodatkowych, są często przeciążone nauką - normalne lekcje, dodatkowe godziny polskiego i zajęcia wyrównawcze to dla nich duże obciążenie.

Dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 3 w Białej Podlaskiej Marta Cybulska-Demczuk mówiła o trudnościach, jakie napotykają nauczyciele z jej szkoły prowadzący zajęcia w ośrodku strzeżonym. Podkreśliła, że w placówkach takich jest bardzo duża rotacja, cudzoziemcy nie przebywają w nich dłużej niż pół roku. Nauczyciele prowadzą tam nauczanie indywidualne i wdrażają autorskie, przygotowane przez siebie programy, ale nie jest to łatwe zadanie.

"Uczymy polskiego, podstaw matematyki, przyrody, organizujemy zajęcia plastyczne, a także okolicznościowe, np. choinkę. Staramy się wyjść naprzeciw oczekiwaniom rodziców i dzieci" - mówiła.

Płk Andrzej Jakubaszek z Komendy Głównej Straży Granicznej przypomniał, ze w tego typu ośrodkach są osoby, które czekają na powrót do kraju pochodzenia, ich pobyt w Polsce jest doraźny, z perspektywą, że nigdy tu nie wrócą. "Niestety dla większości cudzoziemców jesteśmy przystankiem, a nie krajem docelowym. To przekłada się też na podejście do edukacji dzieci" - mówił.

Podkreślił, że SG robi wszystko, by realizacja prawa do edukacji w strzeżonych ośrodkach była możliwa. Przypomniał, że rolą SG jest jedynie umożliwienie organizacji zajęć, a nie zastępowanie nauczycieli. Ale - jak dodał - wśród pracowników ośrodków są osoby wspomagające ten proces - z przygotowaniem lingwistycznym i pedagogicznym, nienoszące mundurów, które starają się organizować dzieciom czas wolny tak, by jak najwięcej skorzystały podczas pobytu w naszym kraju.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.