Będą e-lekcje, ale do e-szkoły jeszcze daleko

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 07-07-2011
  • drukuj
Obowiązkowe zajęcia nauczyciel poprowadzi w sieci. Skorzystają z tego np. uczniowie chorzy i ci za granicą. Nauczanie przez Internet ma wspierać to tradycyjne.
Będą e-lekcje, ale do e-szkoły jeszcze daleko

Nauczyciel biologii, matematyki czy polskiego będzie mógł poprowadzić lekcje przez Internet, bez obecności ucznia w szkole (poza zajęciami praktycznymi i laboratoryjnymi). Taką możliwość od 1 września 2012 r. przewiduje projekt zmiany ustawy o systemie oświaty, którego pierwsze czytanie odbyło się w Sejmie – pisze „Rzeczpospolita”.

Czy powstaną e-szkoły? Raczej nie. Minister edukacji narodowej określi bowiem warunki organizacji zajęć z wykorzystaniem technik kształcenia na odległość, w tym część do przeprowadzenia w sieci i tradycyjnie. Wszystko wskazuje na to, że większość lekcji będzie się musiała odbyć w szkole.

Prawo do pełnego zdalnego nauczania zyskają zaś uczniowie w wyjątkowej sytuacji, np. chorzy, niepełnosprawni, przebywający za granicą lub mieszkający na terenie objętym klęską żywiołową.

Rozporządzenie ma określić warunki techniczne pozwalające prowadzić e-lekcje. Obecnie e-learning mogą stosować tylko placówki kształcące dorosłych i szkoły prowadzące działalność innowacyjną lub eksperymentalną. Mimo braku podstaw prawnych wielu nauczycieli już wykorzystuje Internet w procesie dydaktycznym – podaje „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.