• PARTNERZY PORTALU

Będzie subwencja na sześciolatka w przedszkolu, ale MEN sprawdzi, czy samorządy zmuszają dyrektorów, by przedstawiali fikcyjne informacje

  • Bartosz Dyląg
  • 28-01-2016
  • drukuj
• Posłowie sejmowych komisji przyjęli raport MEN stwierdzający, że szkoły są gotowe na przyjęcie sześciolatków.
• Posłowie PiS nie głosowali przeciwko raportowi, ale wstrzymali się od głosu.
• Minister edukacji pochwaliła samorządy zachęcające rodziców do posyłania 6-latków do szkół.
• PiS będzie dążyło do tego, by także sześcioletnie przedszkolaki otrzymywały subwencję oświatową.
Będzie subwencja na sześciolatka w przedszkolu, ale MEN sprawdzi, czy samorządy zmuszają dyrektorów, by przedstawiali fikcyjne informacje
Trwa dyskusja, czy sześciolatki powinny pójść do szkół. (fot.: fotolia)

Połączone sejmowe komisje edukacji, nauki i młodzieży oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej przyjęły w czwartek informację resortu edukacji o stanie przygotowania szkół na objęcie obowiązkiem szkolnym sześciolatków.

Komisje musiały rozpatrywać informację MEN

Posłowie dyskutowali, czy szkoły gotowe są na przyjęcie sześciolatków, choć 23 stycznia w życie weszła zaproponowana przez PiS nowelizacja prawa oświatowego. Zakłada ona, że obowiązkiem szkolnym objęte są siedmiolatki, a nie dzieci sześcioletnie, jak chciał rząd PO-PSL. Posłowie musieli dyskutować, gdyż do przygotowania i przedstawienia co roku w Sejmie takiej informacji obliguje ministra ustawa o systemie oświaty.

W opinii Rafała Grupińskiego z PO „sytuacja nieco zmieniła się prawnie, ale temat do dyskusji pozostaje aktualny, bo wiele samorządów prowadzi właśnie akcje, by jednak do szkół przyszły sześciolatki”.

Informacja, którą przyjęły sejmowe komisje, została opublikowana 14 grudnia przez Ministerstwo Edukacji Narodowej już pod kierownictwem Anny Zalewskiej z PiS, ale pracowano nad nią głównie w trakcie trwania rządu PO-PSL. Nazwano go raportem o "stanie przygotowań organów prowadzących do objęcia obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich".

W raporcie stwierdza się, że szkoły są na to gotowe, co z punktu widzenia polityków PiS mogło nie być zbyt korzystne. Co ciekawe, członkowie komisji będący posłami PiS nie zdecydowali się głosować przeciwko raportowi MEN. Wstrzymali się od głosu. W głosowaniu „za” było 15 posłów z PO i Nowoczesnej. 26 posłów wstrzymało się od głosu (z PiS i częściowo z klubu Kukiz'15), nie było głosów przeciw.

Sześciolatki w szkołach? Bardzo dobrze

Anna Zalewska przypomniała w czwartek, że rok szkolny 2015/2016 jest pierwszym (i jednocześnie ostatnim), kiedy obowiązkiem szkolnym zostały objęte wszystkie sześciolatki. Jak dodaje, obniżenie wieku obowiązku szkolnego zostało wprowadzone wbrew woli większości rodziców, dlatego przywrócony został obowiązek szkolny dla dzieci siedmioletnich.

Zalewska podkreśliła, że raport opisuje różnego rodzaju działania poprzedniego rządu, które miały doprowadzić do sytuacji, w której sześciolatek jest w szkole. - Są tam przedstawione różnego rodzaju zabiegi prawne, finansowe, organizacyjne, przygotowujące nauczycieli, cytowane są różnego rodzaju badania i raport Najwyższej Izby Kontroli - powiedziała Zalewska.

(fot.: fotolia)
(fot.: fotolia)

Co ważne jej zdaniem, badania dotyczą lat wcześniejszych, gdy „rodzic nie był przymuszony zaprowadzić swojego sześciolatka do szkoły”.

- Wszystkie opisane tam działania okazały się niewystarczające, dlatego doprowadziliśmy do zmiany systemu, gdzie rodzic decyduje, czy jego sześciolatek uczy się w oddziale przedszkolnym przy szkole, czy idzie do szkoły, czy też zostaje w przedszkolu – wyjaśniła szefowa MEN.

Zalewska pochwaliła cześć samorządów, zwłaszcza w dużych miastach, które zachęcają rodziców do posyłania sześciolatków do szkół. - To bardzo dobrze, czas walczyć o dzieci – powiedziała.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Szkoła przygotowana dla 6-latka? POzytywny raport Sanepidu!!?? Czy jedna łazienka dla 150 dzieci, w tym 6-latki to przygotowanie wogóle do jakiejkolwiek nauki?? Czy łazienka dla przedszkolaków i gimnazjum to warunki do funkcjonowania szkoły? Czy zabranie przedszkolakom pięknej sali i zrobienie tam d...yrektorskiego gabinetu to warunki do nauki dla dzieci 5-letnich z obowiązkiem przyg przedszkolnego? rozwiń

powiat bialski, 2016-02-03 08:19:42 odpowiedz

Współczuję rodzicom, bo prawo wyboru będą mieli tak naprawdę tylko w tym roku, bo tylko teraz nie ma znaczenia z której grupy przedszkolnej dziecko wystartuje do pierwszej klasy. W kolejnych latach, jeśli do przedszkoli wejdzie nauka pisania i czytania a 1 klasa będzie miała zmienioną podstawę progr...amową, w jaki sposób rodzic nawet najbardziej rozgarniętego 5-latka wyśle go do szkoły? Przeskoczy obowiązkową zerówkę? Bo przecież nie zaplanuje tego wcześniej i nie upchnie 2-latka do grupy 3-latków ani 4-latka do grupy 5-latków ... rozwiń

też rodzic, 2016-02-02 15:01:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE