Białystok: samorząd podpisał umowę z prywatnymi przedszkolami

• Od 30 czerwca rusza rekrutacja do niepublicznych przedszkoli w Białymstoku. 
• Miejsce w ośmiu niepublicznych placówkach może znaleźć 220 dzieci. 
• Niepubliczne przedszkola dostaną taką samą dotację, jak placówki miejskie.
Białystok: samorząd podpisał umowę z prywatnymi przedszkolami
Miejsce w przedszkolu nie jest łatwo znaleźć. (Fot. : pixabay.com)

Ponad 200 białostockich przedszkolaków może znaleźć miejsce w przedszkolach niepublicznych w mieście. To efekt konkursu, jaki białostocki magistrat ogłosił na dodatkowe miejsca dla dzieci. W czwartek ruszyła rekrutacja do tych placówek.

W zakończonej w maju rekrutacji do samorządowych przedszkoli miejsc nie znalazło pół tysiąca maluchów.

Po pierwszym etapie rekrutacji nie zakwalifikowało się blisko 650 dzieci. Zdecydowana większość to trzylatki. Ich rodzice nie byli też zainteresowani oddziałami przedszkolnymi, które od września mają działać w budynkach kilku podstawówek i dwóch gimnazjów - swoje dzieci w naborze uzupełniającym zapisali tam rodzice tylko 150 przedszkolaków.

Dlatego też magistrat ogłosił konkurs dla przedszkoli niepublicznych, które dostaną taką samą dotację, jak placówki miejskie. Dzięki temu miejsca w tych przedszkolach będą w takiej samej cenie, jak w placówkach samorządowych.

W konkursie wybrano osiem placówek niepublicznych, które w sumie mają miejsca dla 220 maluchów.

Jak poinformowało biuro komunikacji społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku, nabór wniosków rozpoczął się w czwartek, potrwa do 7 lipca, a lista przyjętych dzieci do przedszkola będzie znana 19 lipca.

Otwarty konkurs ofert dla przedszkoli niepublicznych - jak informuje Urząd Miejski w Białymstoku - był szansą na objęcie wychowaniem przedszkolnym większej grupy trzy- i czterolatków oraz dzieci, które nie dostały się do placówek we wcześniejszych rekrutacjach. Miasto planowało pozyskać maksymalnie 600 wolnych miejsc. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE