Błędna polityka rządu przyczyną likwidacji szkół

  • PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 17-01-2012
  • drukuj
Decyzje samorządów o zamykaniu szkół i przedszkoli wymuszone są błędną polityką rządu - uważają politycy Solidarnej Polski. Zaproponowali poprawkę do budżetu w wysokości 930 mln zł na pomoc gminom w utrzymaniu placówek. O poparcie zaapelowali do wszystkich klubów.
Błędna polityka rządu przyczyną likwidacji szkół

Jak podał "Dziennik Gazeta Prawna", w tym roku spośród 28 tys. działających szkół zlikwidowanych będzie co najmniej kilkaset. Gazeta podała, że z sondy przeprowadzonej w 16 kuratoriach wynika, że w pierwszych dwóch tygodniach tego roku gminy przesłały już blisko 300 wniosków w tej sprawie. Właśnie tyle placówek zamknięto w całym 2011 roku.

W ocenie Beaty Kempy (SP) w wyniku błędnych decyzji rządu PO-PSL na barki samorządów została przerzucona cała odpowiedzialność za kształt sieci placówek oświatowych w całym kraju.

- Te decyzje, które podejmują obecnie samorządy, są wymuszone błędną polityką rządu. Samorządy muszą ograniczać swoje wydatki bieżące, bowiem subwencja oświatowa nie rośnie wprost proporcjonalnie do obowiązków, jakie nakłada na nie rząd, w tym przypadku idzie o podwyżki dla nauczycieli - powiedziała Kempa na konferencji prasowej w Sejmie.

Jej zdaniem, rząd obecnie zbyt wiele obowiązków nakłada na samorządy, jednocześnie nie dając im na ich realizację pieniędzy.

- To, że samorządy podejmują dzisiaj dramatyczne wręcz decyzje dotyczące polskich szkół, może spowodować ograniczenie bezpieczeństwa dzieci, a także kolejne po protestach lekarzy, protesty grup społecznych - powiedziała Kempa.

Zdaniem posłanki Solidarnej Polski, do końca lutego zgłoszeń dotyczących likwidacji placówek do kuratorów może trafić jeszcze więcej, wtedy bowiem mija czas na powiadomienie rodziców, uczniów, nauczycieli, związków zawodowych i kuratoriów oświaty o zamiarze likwidacji szkoły lub przedszkola.

- Kuratoria uważają, że ta liczba ulegnie podwojeniu, a nawet może być zdecydowanie większa. (...) Wówczas wybuchnie wielka dyskusja i protesty społeczne, przede wszystkim protesty rodziców - przestrzegała Kempa.

Poinformowała także, że klub SP wychodząc naprzeciw skrajnie trudnej sytuacji w gminach zaproponował poprawkę do budżetu na 2012 r., która zakłada przekazanie gminom 930 mln zł na ratowanie polskich szkół.

- Prosimy wszystkie ugrupowania polityczne o poparcie tej poprawki - 930 mln zł na wsparcie dla polskich samorządów i powiększenie subwencji oświatowej tak, aby nie trzeba było dokonywać tak drastycznych decyzji, które w konsekwencji likwidują szkoły i tym samym ograniczają w sposób znaczny dostęp do edukacji dla najmłodszych Polaków - powiedziała Kempa.

Dodała, że pieniądze te miałyby pochodzić z tzw. wkładu własnego na inwestycje.

- Zawsze okazuje się przy wykorzystaniu środków unijnych, że ministrowie pod koniec roku podejmują decyzje, gdzie pewne inwestycje po prostu nie są realizowane. Tak naprawdę można śmiało z tego elementu polskiego budżetu wykroić na polskie szkoły, aby przetrzymać kryzys i niż demograficzny i nie wylewać dziecka z kąpielą - zaznaczyła.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Najlepiej by te szkoły trwały wiecznie...Jak ktoś dostanie"dobrą szkołę" to wtedy jeszcze bardziej docenia i szanuje!

Jedność, 2012-01-17 23:16:34 odpowiedz

Podobna wrażliwość ZAWSZE zbliża !!!

Wkagrzy, 2012-01-17 22:30:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE