Bon do zarządzania mysłowicką oświatą

Urząd Miasta Mysłowice przygotowuje się do wprowadzenia bonu organizacyjnego jako nowoczesnego narzędzia w zarządzaniu oświatą. Zapewni on dyrekcji szkół pełną decyzyjność oraz dowolność zatrudnienia w obrębie wskazanych przez bon wskaźników. Pozwoli na optymalizację struktury i finansowania oświaty.
Bon do zarządzania mysłowicką oświatą

Bonem organizacyjnym nazywamy taką formę bonu oświatowego, w którym na każdego ucznia przypada określona część etatu nauczyciela. Suma etatów przypadających na uczniów danej szkoły daje limit etatów, do którego dyrektor musi dopasować organizację swojej jednostki. Metoda ta pozwala określić zasady postępowania dyrektorów szkół poprzez określenie poziomu zatrudnienia i zasad rozdziału środków pomiędzy poszczególne jednostki oświatowe.

Wprowadzenie bonu oświatowego poszerzy zakres kompetencji dyrektora, który już jako menedżer swojej placówki będzie mógł w nowoczesny sposób nią zarządzać.

- Decyzja o wprowadzeniu bonu organizacyjnego podjęta została aby nowocześnie i racjonalnie zarządzać oświatą. Dyrektor będzie miał motywację by w sposób przemyślany podejmować decyzje dotyczące zatrudnienia, ponieważ za każdą słusznie podjętą decyzją będzie podążał określony wynik finansowy – informuje Iwona Nowak, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu w UM Mysłowice (zabierz głos/oceń prezydenta).

Bon zapewnia również jednoznaczne kryteria podziału środków ograniczając w ten sposób pola konfliktu. Dla wszystkich placówek jest rozwiązaniem sprawiedliwym, dostosowanym do rodzaju placówki i miasta. Współpracuje prawie automatycznie ze zmianami demograficznymi dostosowując do nich organizację i bieżące koszty utrzymania szkół.

Jednym z pierwszych kroków jakie należało podjąć by rozpocząć działania zmierzające do wprowadzenia powyższego bonu, było porównanie poziomu zatrudnienia  w placówkach oświatowych na terenie miasta Mysłowice do tożsamych szkół funkcjonujących na terenie Polski. W tym celu Urząd Miasta Mysłowice zwrócił się do jednej z firm oferujących  usługi z zakresu zarządzania oświatą, z którą od wielu lat współpracuje,
z prośbą o przygotowanie takich kalkulacji.

Zewnętrzna firma w oparciu o dane, które posiada przedstawiła zestawienia, z których wynika, że liczba etatów znacznie przekracza optymalny poziom zatrudnienia, który byłby wystarczający do kształcenia wskazanej liczby uczniów jak i obsługi placówek. Otrzymane dane traktowane są jako wskazówka i pewnego rodzaju sygnał, że należy podjąć działania, które unormują funkcjonowanie tego obszaru.

- Otrzymane dane traktujemy jako informację, a nie wytyczne, do których chcemy się zbliżyć w kolejnym roku szkolnym. Wprowadzenie bonu organizacyjnego zapewni swego rodzaju matrycę, w obrębie której pracował będzie każdy dyrektor szkoły. Jednocześnie nie pozwoli dopuścić do nieuzasadnionego przerostu zatrudnienia  – mówi Grzegorz Brzoska, wiceprezydent Mysłowic.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE