Chcą raportu o przygotowaniu szkół dla 6-latków

Związek Nauczycielstwa Polskiego zaapelował do MEN o przedstawienie informacji w sprawie gotowości szkół na przyjęcie sześciolatków od 1 września 2013 r. ZNP oczekuje odbudowy świetlic w szkołach ze stałą kadrą nauczycielską i przywrócenia stołówek szkolnych.
Chcą raportu o przygotowaniu szkół dla 6-latków

ZAKTUALIZOWANA: "Związek Nauczycielstwa Polskiego apeluje do ministra edukacji narodowej o przedstawienie informacji na podstawie wnikliwych, rzetelnych, nie tyle analiz, ale konkretnych wizyt i sprawdzianów w szkołach samorządowych, jaki jest poziom gotowości szkół do przyjęcia dzieci sześcioletnich od 1 września 2013 r." - powiedział w piątek prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

Czytaj też: Sześciolatki pomaszerują do pierwszej klasy

Zwrócił jednocześnie uwagę, że ZNP popiera ideę obowiązku szkolnego dla dzieci sześcioletnich i przypomniał, że już od 1 września 2014 r. do szkół będą musiały pójść wszystkie sześciolatki.

"Na rok przed wejściem w życie reformy chcielibyśmy zobaczyć, na ile jesteśmy gotowi" - podkreślił Broniarz. Dodał też, że ZNP oczekuje informacji dotyczących działań podjętych przez MEN na rzecz przygotowania nauczycieli szkół do pracy z młodszymi dziećmi.

Czytaj też: Referendum w sprawie sześciolatków

Szef ZNP zaznaczył przy tym, że niepokojący jest niewielki odsetek dzieci sześcioletnich, które w ostatnich dwóch latach poszły do pierwszej klasy szkoły podstawowej.

Jak podał, w 2011 r. było to 19 proc. populacji sześciolatków, a w 2012 r. - 17 proc. "Chcielibyśmy, żeby wszyscy za to odpowiedzialni dołożyli wszelkich starań, żeby dziecko sześcioletnie mogło spełniać obowiązek szkolny w należytych warunkach" - apelował Broniarz.

Wśród najważniejszych postulatów ZNP jest odbudowa świetlic szkolnych ze stałą kadrą nauczycielską opiekującą się dziećmi w godzinach dostosowanych do potrzeb rodziców.

Za "kuriozalną sytuację" szef ZNP uznał opiekę świetlicową, która obecnie często odbywa się przy zmieniających się co 45 minut nauczycielach realizujących w ten sposób dodatkowe godziny pracy tzw. godziny karciane i zajmujących się grupami dzieci liczącymi 50 osób. Opieka ta, jak dodał Broniarz, powinna odbywać się również w salach wyposażonych w odpowiednie środki dydaktyczne i techniczne, by - jak podkreślił - "czas pobytu w nich dzieci nie był czasem straconym".

Ponadto ZNP zaapelował o przywrócenie do szkół stołówek szkolnych, z własnym zapleczem kuchennym i wykwalifikowaną kadrą, zapewniających zdrowe, dostosowane do potrzeb rozwojowych dzieci posiłki (w tym także możliwość przygotowania drugiego śniadania).

"Byłby to dowód na prorodzinną politykę państwa, realizowaną w praktyce, a nie werbalnie w różnego rodzaju deklaracjach. Młoda matka, która będzie miała świadomość, że dziecko ma opiekę świetlicową i stołówkę szkolną, zapewne będzie gotowa podjąć pracę zawodową, będzie mogła wrócić do aktywności i będzie spokojna, że temu dziecku nic się nie dzieje" - przekonywał Broniarz.

Szef ZNP podkreślił też, że w reformie dotyczącej sześciolatków należy położyć nacisk na rozwój wychowania przedszkolnego m.in. poprzez jego sfinansowanie z budżetu państwa, a nie budżetów gmin. "Mimo pewnego postępu w tej dziedzinie nadal edukacja przedszkolna w Polsce znajduje się, biorąc pod uwagę inne państwa europejskie, na szarym końcu" - mówił Broniarz.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU