Coraz więcej szkół w programie "Owoce i warzywa w szkole"

- Ponad 11 tys. szkół podstawowych weźmie udział w pierwszym semestrze roku szkolnego 2014/2015 w unijnym programie "Owoce i warzywa w szkole". Produkty będzie zjadać 1,32 mln dzieci - poinformowała wiceprezes Agencji Rynku Rolnego Krystyna Gurbiel.
Coraz więcej szkół w programie "Owoce i warzywa w szkole"

W programie weźmie więc udział 82 proc. wszystkich szkół podstawowych, czyli o 245 więcej niż w ubiegłym roku szkolnym. Zgłoszono do niego ponad 1 mln 320 tys. dzieci z klas O-III, tj. 95 proc. uczniów tych szkół, o 34 proc. więcej niż w II semestrze ubiegłego roku.

Dzieci w ramach programu będą otrzymywały przez 10 tygodni w semestrze bezpłatnie po 2 lub 3 porcje owocowo-warzywne, w których skład będą wchodziły: jabłka, gruszki, truskawki, borówki amerykańskie, marchew, rzodkiewka, słodka papryka, kalarepa, pomidorki, sok owocowy, warzywny lub owocowo-warzywny.

Jak informuje ARR, warunkiem dostarczania produktów, jest zawarcie umowy pomiędzy szkołą, a zatwierdzonym dostawcą. Szkoła może taką umowę podpisać tylko z jednym podmiotem. Jak zaznaczyła wiceszefowa Agencji, są to na ogół firmy, które specjalizują się w takich dostawach. Porcje owoców muszą być odpowiednio przygotowane np. pokrojone. Koszt takiej porcji - to 1,6 zł.

Od tego roku nastąpiła zmiana programu. KE zwiększyła budżet z 90 do 150 mln euro i postawiła na wzmocnienie działań edukacyjnych. Dotychczas akcje informacyjne, np. o zaletach spożywania warzyw i owoców, nie mogły być finansowane z unijnych pieniędzy, obowiązek prowadzenia takich działań nałożony był na kraj członkowski.

Czytaj też: Bezpłatne owoce także dla przedszkoli i domów dziecka

Głównym celem programu jest trwała zmiana nawyków żywieniowych dzieci poprzez zwiększenie udziału owoców i warzyw w ich codziennej diecie oraz proponowanie zdrowego odżywiania poprzez działania o charakterze edukacyjnym. Wyniki badań pokazują, że aby skutecznie zmieniać nawyki żywieniowe dzieci trzeba je informować o zaletach jedzenia owoców.

Czytaj też: Owoce wyprą słodycze ze szkół 

W tym roku szkolnym takie zajęcia będzie prowadziła szkoła na swój koszt. Mogą one przybierać różną formę: zabawy, konkursów, wspólnego przygotowywania śniadania czy wycieczek do gospodarstw rolnych i sadów. Od przyszłego roku pomoce edukacyjne będzie dostarczała szkołom Agencja Rynku Rolnego - zaznaczyła wiceprezes.

Badania Instytutu Żywności i Żywienia pokazują, że program jest skuteczny. Dzieci ze szkół, w których rozdaje się owoce i warzywa o 20 proc. częściej sięgają po te produkty - zauważyła Gurbiel.

Program realizowany będzie po raz szósty; w tym kształcie po raz pierwszy w tej perspektywie finansowej, która trwa do 2020 r. - wyjaśniła Gurbiel. W ciągu poprzednich pięciu lat liczba dzieci korzystających z programu wzrosła trzykrotnie z 300 do ponad 900 tys., a liczba uczestniczących w nim szkół - czterokrotnie - z ok. 2,5 tys. do ok. 10 tys.

W roku szkolnym 2014/2015 całkowity budżet programu dla Polski wynosi ok. 23,3 mln euro (ok. 100 mln zł), w tym 20,5 mln euro pochodzi z budżetu UE (88 proc.) i 2,8 mln euro z budżetu krajowego (12 proc.). Jest to o 30 proc. więcej niż rok wcześniej, co oznacza, że programem może być objęta większa grupa dzieci. Polska jest trzecim pod względem budżetu beneficjentem tego programu po Włoszech i Niemcach. (

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU