Cyfrowa szkoła uderzy w wydawców

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 05-04-2012
  • drukuj
MEN chce dać uczniom darmowe e-podręczniki. Wydawcy protestują, walczą o rynek wart miliard zł.
Cyfrowa szkoła uderzy w wydawców
Zgodnie z zapowiedziami MEN miałyby się ukazać 1 września 2014. Do wybranych ok. 380 szkół trafi nowoczesny sprzęt informatyczny. Uczniowie będą mieć dostęp do darmowych e-podręczników z 18 przedmiotów – pisze „Rzeczpospolita”.

Czytaj też: „Cyfrowa szkoła” bez e-podręcznika

Stanowisko resortu edukacji w sprawie e-podręczników jest jasne. Mają być przygotowane dla uczniów na wszystkich szczeblach edukacji. Uczniowie znajdą w nich także ćwiczenia. Podręczniki mają być udostępniane na wolnych licencjach.

Na ich opracowanie resort edukacji zamierza przeznaczyć 45 mln zł – zaledwie kilka proc. kwoty, jaką co roku rodzice wydają na podręczniki papierowe. Rynek szkolnych książek szacowany jest na 1 mld zł. I stanowi aż jedną trzecią wartości całego rynku książki. E-podręcznik ten rynek mocno nadszarpnie – przewiduje „Rzeczpospolita”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nie uderzy! Cyfrowa szkoła jest to pic na wodę i fotomontaż, jak mawiał Walery Wątróbka w felietonach Wiecha. Na to w Najjaśniejszej nie będzie pieniędzy. Aby wdrożyć sensownie program potrzeba, lekko licząc, 3-4 mld zł.(skąd?) Dodatkowo gigantyczną akcję szkolenia nauczycieli (najtrudniejsze!) W ba...rdzo wielu szkołach pracują kadry niereformowalne. Często nie zauważają, że np. zmieniła się podstawa programowa. (sic!). Szkoły przede wszystkim trzeba zaopatrzyć w nowoczesny sprzęt komputerowy bo zakupiony bodaj w 2006 r z funduszy UE już w chwili zakupu był wysokiej klasy informatycznym złomem (największy przekręt na funduszach unijnych), Poza tym potrzebny jest powszechny dostęp do szerokopasmowego internetu (brak go na 4o proc Polski- dogorywa szerokie pasmo w gminach). Oraz program edukacji nauczycieli- nowoczesny. W 2014 r pieniędzy w budżecie nie będzie. Unijne ruszą optymistycznie w 2015 (nie wiadomo na co, i ile). Kilkaset szkół wdroży (?) nowe rozwiązania . Kilkanaście tysięcy pozostanie informatycznym zadupiem! Czego nie robi się dla PR? Finał będzie podobny jak internet w Ochotniczych Strażach Pożarnych pomysłu Waldemara generała Pawlaka i parę innych. Głośno rozpoczynanych- cichutko zwijanych. rozwiń

mzakrzewski, 2012-04-05 10:54:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE