Czysta szkoła to zdrowe dzieci i nauczyciele. To też oszczędności

• Czystość w szkołach i przedszkolach wciąż pozostawia wiele do życzenia.
• Niewłaściwe standardy, to nie tylko chore dzieci, ale także chorzy nauczyciele, którzy będą generować koszty dla placówki przez zwolnienia lekarskie - mówi Jolanta Sergot-Kowalska, ekspert w dziedzinie profesjonalnego utrzymania czystości, biegły sądowy.
• Przypomina o normie K-12, która została stworzona z myślą o poprawie bezpieczeństwa higienicznego w szkołach.
• Rekomenduje też powierzenie zachowania czystości firmom zewnętrznym, które się w tym specjalizują.
Czysta szkoła to zdrowe dzieci i nauczyciele. To też oszczędności
W utrzymaniu i egzekwowaniu właściwego poziomu czystości pomocna jest norma K-12, która określa standardy oraz sposoby kontroli placówek edukacyjnych (fot.pixabay)

W raporcie Głównego Inspektoratu Sanitarnego „Stan sanitarny kraju w roku 2015” wskazano, że stan sanitarny placówek poprawia się, jednak wciąż zostaje wiele do zrobienia. Z powodu niewłaściwych warunków sanitarnych w 2015 roku Inspekcja wydała 9 166 decyzji administracyjnych nakazujących zapewnienie właściwych warunków higieniczno-sanitarnych, jednocześnie nałożono 813 mandatów karnych na łączną kwotę ponad 150 tysięcy złotych.

- Liczby zaprezentowane przez Państwową Inspekcję Sanitarną w raporcie o stanie sanitarnym wskazują, że jest jeszcze bardzo wiele do zrobienia w kwestii zapewnienia właściwych warunków sanitarnych w placówkach, w których przebywają dzieci i młodzież – mówi Jolanta Sergot-Kowalska, ekspert w dziedzinie profesjonalnego utrzymania czystości, biegły sądowy, dyrektor w Cleaning Consulting.

Zwraca uwagę, że czystość w tak wrażliwych miejscach jak budynki publiczne, gdzie przebywają dzieci jest ważna z epidemiologicznego, ale także ekonomicznego punktu widzenia.

- Niewłaściwe standardy, to nie tylko chore dzieci, ale także chorzy nauczyciele, którzy będą generować koszty dla placówki przez zwolnienia lekarskie. Dodatkowo chore dzieci to także zwolnienia lekarskie rodziców na opiekę nad dzieckiem. A co najważniejsze chore dziecko zaraża kolejne, a samo traci cenne godziny nauki w szkole - dodaje Sergot-Kowalska.

W utrzymaniu i egzekwowaniu właściwego poziomu czystości pomocna jest norma K-12, która określa standardy oraz sposoby kontroli placówek edukacyjnych.

Co określa norma K-12?

Norma K-12 została stworzona z myślą o poprawie bezpieczeństwa higienicznego w szkołach. Dzięki niej można obiektywnie ocenić skuteczność procesu, a tym samym przyczynić się do poprawy jakości sanitarnej wnętrz z korzyścią dla wszystkich uczniów i pracowników. 

Norma K-12 opiera się zarówno obiektywnych, jak i subiektywnych elementach wyznaczając metodologię pomiaru efektywności sprzątania opartą m.in. na testach ATP, jak i wrażeniach sensorycznych (wzrok, węch, dotyk). Jej ostatecznym celem jest zapewnienie maksymalnego poziomu czystości, a tym samym bezpieczeństwa epidemiologicznego w szkołach zarówno dla uczniów, jak i pracowników.

Zdrowie najważniejsze, ale nie tylko

Jak zauważa ekspertka, utrzymanie odpowiednich norm nie tylko pozytywnie wpływa na zdrowie dzieci i ich rzadsze opuszczanie zajęć lekcyjnych. To także oszczędności dla samych placówek z powodu zmniejszenia absencji nauczycieli w związku ze zwolnieniami lekarskimi.

Sergot-Kowalska zachęca organy prowadzące szkoły, by zastanowić się nad powierzeniem zachowania czystości firmom zewnętrznym, które się w tym specjalizują, więc zapewniają najwyższe standardy, a jednocześnie mogą pomóc wygenerować oszczędności dla placówki.

- Jest zrozumiałym, że placówki edukacyjne mogą mieć trudności z właściwym zarządzaniem tą kwestią, ponieważ ich podstawową funkcją jest edukacja. Warto więc z jednej strony, żeby placówką edukacyjną zarządzała wykwalifikowana kadra znająca obowiązujące przepisy, z drugiej strony umiejąca tak zarządzać wszystkimi procesami w placówce, żeby były one efektywne zarówno pod względem kosztów, jak i osiąganych rezultatów. Tu z pomocą przychodzi norma K-12, która wytycza ścieżkę działań, jakie należy podjąć oraz jak kontrolować stan czystości w placówkach. Jeśli jest dodatkowo wspierana przez profesjonalną firmę sprzątającą, to maksymalizujemy poziom bezpieczeństwa epidemiologicznego w budynku przy jednoczesnej optymalizacji kosztowej – twierdzi Jolanta Sergot-Kowalska.

Okazją do debaty w tym temacie będą konferencje: "Czystość w szkołach, przedszkolach – obowiązek?" oraz "Norma k-12", które odbędą się 27 kwietnia w trakcie Ogólnopolskich Dni Czystości w Warszawie, organizowanych przez Polską Izbę Gospodarczą Czystości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

No właśnie o finansach trzeba myśleć w sposób otwarty. Choćby ja biorę np. telewizor w media expert i mimo, że na raty to finalnie moja kondycja wychodzi na tym in plus. Lepszy mały wydatek co miesiąc.

jonkk, 2017-03-11 11:14:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE