Czytanie dot. subwencji oświatowej przerwane

Pierwsze czytanie poselskiego projektu nowelizacji ustawy o dochodach samorządów, zachowującego wysokość rezerwy subwencji oświatowej, zostało przerwane. Sejmowe komisje pracujące nad projektem chcą poznać stanowisko Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu.
Czytanie dot. subwencji oświatowej przerwane

Wniosek o przerwanie pierwszego czytania projektu przez sejmowe komisje: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, które odbywało się we wtorek, zgłosił Waldy Dzikowski (PO). Zwrócił on uwagę, że Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego dopiero w środę ma przyjąć stanowisko w sprawie projektu.

Wcześniej mówiła o tym wiceminister finansów Hanna Majszczyk. Poinformowała, że rząd nie przyjął jeszcze stanowiska w sprawie projektu. Zwróciła też uwagę, że komisje sejmowe dysponują do tej pory tylko pozytywnymi opiniami organizacji zrzeszających gminy i powiaty, które są największymi beneficjentami środków z rezerwy. Jak mówiła Majszczyk, z jej rozeznania wynika, że nie cała strona samorządowa komisji wspólnej popiera projekt poselski. Zaznaczyła, że województwa i duże miasta mogą mieć inne zdanie niż gminy i powiaty, gdyż prawie nie korzystają ze środków z rezerwy.

Projekt nowelizacji, autorstwa posłów PSL, zakłada utrzymanie do 1 stycznia 2015 r. rezerwy subwencji oświatowej na dotychczasowym poziomie. Z rezerwy tej finansowana jest m.in. pomoc samorządom w remontach obiektów oświatowych uszkodzonych w wyniku klęsk żywiołowych i zdarzeń losowych.

Według obecnie obowiązujących przepisów, rezerwa ma być od 1 stycznia 2012 r. obniżona z 0,6 proc. do 0,25 proc. subwencji oświatowej. PSL podaje, że planowana na przyszły rok rezerwa na poziomie 0,25 proc. wyniesie 100 mln zł, natomiast tegoroczna rezerwa na poziomie 0,6 proc. wyniosła ponad 220 mln zł.

- To zmniejszenie środków o ponad połowę - zaznaczył w imieniu wnioskodawców Zbigniew Włodkowski (PSL).

Majszczyk zaznaczyła, że zmniejszenie wysokości rezerwy subwencji oświatowej nie oznacza, że środki z niej zostaną przeznaczone na inny cel niż edukacja. Według niej zmniejszenie rezerwy to inny sposób dystrybucji środków z subwencji, gdyż rezerwa jest jej częścią. Środki, które nie znajdą się w rezerwie po jej zmniejszeniu, zostaną podzielone między samorządy tak jak cała subwencja, czyli zgodnie z algorytmem jej podziału.

Za utrzymaniem rezerwy na dotychczasowym poziomie opowiedziała się natomiast była minister edukacji Krystyna Łybacka (SLD). Jak mówiła, doświadczenia lat poprzednich pokazały, jak potrzebna jest ta rezerwa, po to, by w nagłych sytuacja można było szybko uruchomić środki na pomoc samorządom. Według Łybackiej zmniejszenie rezerwy o połowę spowoduje, że biedne gminy zostaną pozbawione pomocy.

Termin następnego posiedzenia połączonych komisji edukacji i samorządu, na którym mogłyby one wrócić do pierwszego czytania projektu, nie został we wtorek wyznaczony.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE