Decyzja o unieważnieniu matur w sądzie

Pełnomocnik maturzystów z Ostrowca Świętokrzyskiego wystąpił ze skargą do sądu administracyjnego, na decyzję Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łodzi, unieważniającą matury z chemii uczniom.

Pełnomocnik 34 maturzystów, mecenas Kazimierz Jesionek poinformował, że skarga została przesłana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.

Czytaj też: Protest przeciwko unieważnieniu matur z chemii

Okręgowa Komisja Egzaminacyjna (OKE) w Łodzi unieważniła matury z chemii na poziomie rozszerzonym 53 uczniom dwóch renomowanych ostrowieckich liceów, uznając, że prace nie były pisane samodzielnie. Przeciwko tej decyzji protestowali w MEN i OKE maturzyści i ich rodzice.

W skardze do WSA uczniowie podnoszą m.in,. iż komisja stwierdziła, że prace maturalne nie powstały samodzielnie jedynie na podstawie „własnych obserwacji” arkuszy egzaminacyjnych. „W sprawie nie zostały uwzględnione protokoły z przeprowadzonych egzaminów. Nie poproszono o opinię pedagogów wchodzących w skład zespołów nadzorujących. Nie wysłuchano wreszcie samych zainteresowanych w sprawie zdających” – można przeczytać w piśmie.

Wcześniej Jesionek skierował wniosek do łódzkiej komisji o „usunięcie naruszenia prawa”, czyli zmianę decyzji. OKE w odpowiedzi na pismo podtrzymała swoje stanowisko i odmówiła zmiany decyzji. Jak tłumaczył PAP adwokat, indywidualne decyzje o unieważnieniu egzaminu skierowane przez OKE dla każdego z 34 uczniów, umożliwiły wystąpienie ze skargą do WSA.

W lipcu pełnomocnik maturzystów wystąpił do MEN uważając, że decyzja komisji jest decyzją administracyjną, a ministerstwo jest instytucją nadrzędną nad komisją egzaminacyjną i powinno rozpatrzyć odwołania maturzystów od decyzji komisji.

Resort edukacji uznał jednak, że unieważnienie egzaminu maturalnego nie jest dokonywane w formie decyzji administracyjnej, a zatem nie przysługuje od niego odwołanie w toku administracyjnym. Jak informował wówczas rzecznika MEN Grzegorza Żurawski, prawo mówi, że decyzja OKE jest ostateczna i ministerstwo nie ma możliwości, by ją zmienić.

Ministerstwo Edukacji Narodowej wystąpiło do łódzkiej OKE z prośbą o wyjaśnienie, jakie były powody unieważnienia egzaminów oraz o wyjaśnienie zasad postępowania zgodnie z obowiązującym prawem. „Z przedstawionej przez dyrektora OKE w Łodzi informacji wynika, że przy podejmowaniu decyzji o unieważnieniu egzaminu, postępowano zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. MEN zobowiązało dyrektora OKE do pisemnego powiadomienia każdego z zainteresowanych maturzystów o powodach unieważnienia egzaminu” – poinformowano w biurze prasowym ministerstwa.

Zdaniem Jesionka, jest to sprawa precedensowa, a brak możliwości odwołania to luka prawna. Sprawą unieważnionych matur zainteresowała się Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Na początku sierpnia Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie wszczęła śledztwo w sprawie możliwości przekroczenia uprawnień przez dyrekcję OKE, w związku z podjęciem decyzji o unieważnieniu egzaminu maturalnego z chemii absolwentom ostrowieckich liceów. Zawiadomienie w tej sprawie maturzyści złożyli do prokuratury w Ostrowcu Świętokrzyskim, a ta – ze względu na właściwość miejsca – przesłała zawiadomienie do Łodzi.

Dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łodzi Danuta Zakrzewska mówiła na początku lipca w Kielcach podczas spotkania na temat matur, że w unieważnionych pracach powtarzały się bardzo charakterystyczne błędy, które nie wynikają ze sposobu nauczania.

Zadania wykonane były w sposób inny niż ten, którego uczy się w szkole, tak jakby rozwiązywał je student lub nauczyciel. Według Zakrzewskiej, przed podjęciem decyzji o unieważnieniu, zgodnie z procedurami, prace były wielokrotnie sprawdzane, także przez zespół ekspertów Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Od decyzji o unieważnieniu nie ma odwołania i nie było do tej pory precedensu w takiej sprawie.

Zdaniem maturzystów i rodziców, błędy mogły wynikać z tego, że uczniowie mieli tych samych nauczycieli i korepetytorów.

Unieważnienie matury z chemii nie oznacza, że uczniowie nie zdali matury, ale na świadectwach z tego przedmiotu mają wpisane zero punktów, co przekreśla ich szanse na studia medyczne. W województwie świętokrzyskim komisja unieważniła w tym roku 193 matury, najwięcej – 114 – z matematyki.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.