Do końca kwietnia zdecydują o szkołach w Kędzierzynie-Koźlu

Do końca kwietnia władze Kędzierzyna-Koźla mają zaproponować rozwiązanie dot. nieprawidłowo zlikwidowanych szkół - powiedziała doradca prezydenta miasta ds. oświaty Halina Damas-Łazowska. Póki co prowadzą w tej sprawie konsultacje prawne.
Do końca kwietnia zdecydują o szkołach w Kędzierzynie-Koźlu

W czwartek w Kędzierzynie-Koźlu odbyła się specjalna sesja rady miasta ws. zlikwidowanych lub przekształconych przed rokiem nieprawidłowo szkół.

W lutym ubiegłego roku władze Kędzierzyna-Koźla zadecydowały o likwidacji dwóch szkół podstawowych - szkoły nr 13 i szkoły nr 14. Kolejna - nr 20 - została połączona ze szkołą nr 12. Uchwały intencyjne w tej sprawie radni podjęli w ostatnich dniach lutego. Na powiadomienie o zamiarze likwidacji lub połączenia szkół rodziców dzieci, które do nich uczęszczały, pozostało wtedy gminie dwa dni.

Czytaj tez: Wyroki ws. szkół w Kędzierzynie-Koźlu prawomocne

Część rodziców stwierdziła, że taka informacja do nich nie dotarła. Potwierdził to wojewoda opolski, który stwierdził nieważność uchwał ws. szkół. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Opolu w grudniu ub. roku podtrzymał decyzję wojewody stwierdzając, że nie powiadomiono prawidłowo wszystkich rodziców, w związku z czym likwidacja nie powinna była się odbyć. Postanowienia WSA uprawomocniły się w lutym.

Po czwartkowej sesji specjalnej, szefowa gabinetu prezydenta i doradca ds. oświaty w kozielskim magistracie Halina Damas-Łazowska powiedziała, że "nie ma prostego rozwiązania tej sprawy". Dodała, że władze miasta konsultują się z prawnikami i innymi samorządami.

"Do końca kwietnia jest czas na organizację nowego roku szkolnego i do tego czasu rozwiązanie kwestii tych szkół musi się pojawić" - skwitowała Damas-Łazowska. - "Nie ma żadnych przepisów, które regulowałyby jak postąpić w tej sytuacji, dlatego potrzebujemy trochę czasu".

O to, jak miasto zamierza rozwiązać sytuację szkół po uprawomocnieniu się wyroków dopytywał w ostatnim czasie wojewoda. Tego samego chciała się również dowiedzieć szóstka radnych w Kędzierzyna-Koźla, na których wniosek zwołano w tej sprawie w czwartek specjalna sesję.

"Nie usłyszeliśmy jednak żadnego pomysłu w tej sprawie ze strony miasta" - skwitował radny Platformy Obywatelskiej Andrzej Kopeć, jeden z inicjatorów zwołania sesji. "Dowiedzieliśmy się natomiast, że trzynastu z osiemnastu nauczycieli jednej ze szkół w każdej chwili gotowych jest podjąć pracę w dawnej, zlikwidowanej nieprawnie placówce" - dodał Kopeć.

Członek klubu SLD w kozielskiej radzie miasta Wojciech Jagiełło z kolei stwierdził, że jedynym wyjściem z sytuacji jest powołanie dyrektorów zlikwidowanych przed rokiem szkół.

Na czwartkowej sesji byli obserwatorzy z opolskiego kuratorium oświaty. Wcześniej opolska kurator Halina Bilik zapowiadała, że będzie tę sprawę monitorować. Uczestniczyli w niej również przedstawiciele związków zawodowych, nauczycieli i rodziców uczniów ze zlikwidowanych nieprawidłowo placówek.

"Też uważamy, że najlepsze wyjście z sytuacji to powołanie dyrektorów tych placówek. Trzeba to jednak zrobić niemal natychmiast, nim skończy się czas zapisów na przyszły rok" - powiedzieli rodzice.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE