PARTNER PORTALU
  • BGK

Dostępność kształcenia uczniów z niepełnosprawnościami. Są wyniki kontroli NIK

  • MIW    22 stycznia 2018 - 10:15
Dostępność kształcenia uczniów z niepełnosprawnościami. Są wyniki kontroli NIK
W Polsce wzrosła dostępność kształcenia uczniów z niepełnosprawnościami razem z ich rówieśnikami w szkołach i przedszkolach najbliższych ich miejsca zamieszkania (fot. pixabay.com)

W ostatnich latach wzrosła w Polsce dostępność kształcenia uczniów z niepełnosprawnościami razem z ich rówieśnikami w szkołach i przedszkolach najbliższych ich miejsca zamieszkania. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje jednak, że aż w połowie ogólnodostępnych placówek oświatowych kształcących uczniów z niepełnosprawnościami nie zapewniono odpowiednich warunków, by udzielane wsparcie zaspokajało potrzeby tych uczniów i realizowało przysługujące im uprawnienia.




• Zwiększa się udział uczniów z niepełnosprawnościami realizujących edukację włączającą w grupie uczniów objętych kształceniem specjalnym. W roku szkolnym 2016/ 2017 w placówkach specjalnych, integracyjnych i ogólnodostępnych było 184 tysięcy takich uczniów.

• W toku kontroli NIK obejmującej 28 ogólnodostępnych szkół i przedszkoli stwierdzono jednak rozbieżność między prawem uczniów z niepełnosprawnościami do uzyskania właściwego wsparcia a praktyką.

• W połowie skontrolowanych szkół i przedszkoli nie zachowano należytej staranności w planowaniu i realizacji wsparcia, w części placówek brakowało także doświadczenia i wiedzy dotyczącej organizacji pracy z uczniem niepełnosprawnym oraz zapewnienia finansowania tych działań.

Jak podkreśla NIK, kluczowym elementem kształcenia uczniów i dzieci z niepełnosprawnościami jest zapewnienie im dostępu do edukacji w wybranej przez rodziców placówce.

Zarówno wyniki przeprowadzonej przez Izbę kontroli, jak też informacje otrzymane od Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka, Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych i 16 kuratorów oświaty pokazują, że w ostatnich latach kwestii popularyzacji i dostępności edukacji włączającej nadawano ważne znaczenie. W roku szkolnym 2016/2017 w stosunku do lat poprzednich nastąpiło wyraźne zwiększenie udziału uczniów z niepełnosprawnościami realizujących edukację włączającą w grupie uczniów objętych kształceniem specjalnym. O ile w roku szkolnym 2014/2015 takich uczniów w placówkach specjalnych, integracyjnych i ogólnodostępnych było 165,6 tysiąca, to w roku szkolnym 2016/ 2017 liczba ta wzrosła do 184 tysięcy.

Z drugiej strony jednak – jak wytknął NIK - w połowie z badanych placówek w latach szkolnych 2014/2015-2016/2017 nie w pełni prawidłowo planowano, realizowano i oceniano działania wspierające dzieci i uczniów z niepełnosprawnościami. Nie przestrzegano określonych przepisami procedur opracowania i aktualizacji dokumentów będących podstawą wsparcia, tj. indywidualnych programów edukacyjno-terapeutycznych. Programy te najczęściej nie były sporządzane zespołowo, tj. przez nauczycieli i specjalistów mających zajęcia z dziećmi. Tworzono je bez wymaganej oceny poziomu funkcjonowania dziecka, nie dbano by zawierały wszystkie wymagane treści i były sporządzone zaraz po przyjęciu dziecka do szkoły.

Czytaj: Rośnie liczba uczniów z nadwagą. Winne szkolne stołówki i sklepiki

W badanych placówkach problemem okazało się także przejście od ogólnych zaleceń sformułowanych w orzeczeniach o potrzebie kształcenia specjalnego do przypisania odpowiedniej liczby godzin wsparcia, tj. zajęć rewalidacyjnych i z zakresu pomocy psychologiczno-pedagogicznej oraz przydzieleniem realizacji tych zajęć osobom o kwalifikacjach gwarantujących realizację wszystkich zaleceń wynikających z tych orzeczeń. Ponadto nie dokonywano wymaganej okresowej analizy efektywności udzielanego wsparcia, mającej na celu ocenę funkcjonowania ucznia i modyfikację (w razie potrzeby) dotychczas udzielanej pomocy. Rodzice uczniów rzadko byli zapraszani do współpracy przy tworzeniu i ocenie w/w programów. Zdarzało się, że rezygnowali z całości lub części zaplanowanego wsparcia w sytuacji, gdy placówka nie miała możliwości zorganizowania specjalistycznych zajęć lub zaproponowany harmonogram zajęć prowadził do nadmiernego obciążenia dzieci.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.