Duda: Reforma oświaty jest trudna, ale ważna i potrzebna

• Prezydent Andrzej Duda czeka na ostateczny efekt prac nad reformą systemu edukacji - powiedział szef biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski.
• Wówczas podejmie decyzję dotyczącą podpisania ustawy w tej sprawie - dodał.
• Ocenił, że reforma jest oczekiwana przez miliony Polaków.
Duda: Reforma oświaty jest trudna, ale ważna i potrzebna
Zmiany w oświacie miałyby rozpocząć się od roku szkolnego 2017/18 (Andrzej Duda, fot.prezydent.pl)

Magierowski był pytany w poniedziałek (21 listopada) w radiu TOK FM, czy po proteście nauczycieli i rodziców w ostatni weekend, prezydent jest "nadal zdeterminowany, żeby podpisać i niejako firmować" reformę systemu edukacji, przygotowywaną przez minister Annę Zalewską.

"Dwa tygodnie temu w jednym z wywiadów telewizyjnych pan prezydent powiedział bardzo wyraźnie, że czeka na ostateczne efekty pracy w Sejmie, pracy najpierw oczywiście pani minister Zalewskiej, potem Sejmu, parlamentu. Dopiero w momencie, kiedy ostateczny projekt ustawy wpłynie na jego biurko, to podejmie w tym względzie decyzję" - powiedział Magierowski.

Dodał, że prezydent bardzo docenia ogromy wysiłek, który włożyła Anna Zalewska w przygotowanie reformy.

"To jest ogromna odpowiedzialność, to jest jedna z największych, najbardziej znaczących reform w Polsce w ostatnich latach niewątpliwie, dotykająca właściwie całego społeczeństwa, więc trudna, nikt nie ukrywa, ale ważna, potrzebna i oczekiwana przez miliony Polaków. Dowodem były choćby wyniki wyborów i prezydenckich i parlamentarnych, gdzie zarówno prezydent Duda, jak i premier Szydło, mówili bardzo wyraźnie o tym i to był jeden z głównych elementów programu i prezydenta Dudy, i PiS" - podkreślił Magierowski.

Czytaj też: Reforma edukacji. Zalewska: Uspokajam rodziców, uczniowie zyskają

Zgodnie ze skierowanymi przez rząd projektami ustaw: Prawo Oświatowe i Przepisy wprowadzające Prawo Oświatowe, w miejsce obecnie istniejących szkół mają zostać wprowadzone: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane.

Zmiany miałyby rozpocząć się od roku szkolnego 2017/18. Wówczas uczniowie kończący w roku szkolnym 2016/17 klasę VI szkoły podstawowej staną się uczniami VII klasy szkoły podstawowej. Rozpocznie się tym samym stopniowe wygaszanie gimnazjów - nie będzie prowadzona rekrutacja do tego typu szkół.

Projekty ustaw zmieniających strukturę szkół są już w Sejmie, czekają na rozpatrzenie; pierwsze czytanie zaplanowano na 29 listopada.

Minister edukacji zapewnia, że na reformie szkolnictwa wszyscy zyskają. Premier Beata Szydło mówiła w mijającym tygodniu, że reforma edukacji jest dobrze przygotowana i nie ma żadnych zagrożeń, jeśli chodzi o finansowanie zmian.

W sobotę pod hasłem "Nie dla chaosu w szkole" protestowali w Warszawie przeciwnicy reformy edukacji, w tym likwidacji gimnazjów. Uczestnicy demonstracji złożyli petycję do prezydenta Andrzeja Dudy z apelem o zaniechanie reformy. W proteście uczestniczyli rodzice, nauczyciele, przedstawiciele samorządu terytorialnego, dyrektorzy szkół, samorządowcy i przedstawiciele świata nauki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

Za pare lat znow zmieni sie rzad, to znowu beda robic reforme szkolnictwa? Tyle kasy wypierniczyli, zeby tej reformy dokonac, szkoda, ze tego na szpitale nie dali. Banda patalachow

Julia, 2016-11-23 11:13:14 odpowiedz

Oni wiedzą lepiej niż wszyscy specjaliści od edukacji,naukowców,czy też nauczycieli. Nie liczą się z nikim.Nie słuchają obywateli,czyli pozostałych gorszego sortu!

Lola, 2016-11-22 13:47:21 odpowiedz

A co TEN prezydent może ...Chyba tylko przytyć. Przecież to figurant.

z, 2016-11-22 09:42:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE