E-dzienniki nieobecne w szkołach

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 03-06-2011
  • drukuj
Samorządy nie mają pieniędzy na wprowadzenie dzienników elektronicznych w szkołach. Niechętni im są też nauczyciele, którzy uważają, że ich obsługa jest zbyt czasochłonna.
E-dzienniki nieobecne w szkołach
Od dwóch lat oceny i uwagi o uczniu mogą być wpisywane wyłącznie do elektronicznych dzienników lekcyjnych. Szkoły mogły prowadzić je już wcześniej, ale tylko wraz z ich papierową wersją – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Czytaj też: E-dziennik czy e-bubel

Jednak aby dyrektor mógł wdrożyć takie rozwiązanie, musi uzyskać zgodę i pieniądze od organu prowadzącego (na wyposażenie szkół w odpowiedni sprzęt komputerowy i oprogramowanie oraz przeszkolenie nauczycieli).

Na przykład w Gdyni na 60 szkół tylko dwie otrzymały taką zgodę, bo pozostałe nie spełniają wymagań. Wprowadzenie elektronicznych dzienników wiąże się z zapewnieniem komputera w każdej klasie i archiwizowaniem danych elektronicznych przez 50 lat.

Czytaj też: Internetowy dziennik i dzienniczek ucznia

Na same czytniki przy salach lekcyjnych służące do sprawdzania obecności w jednej szkole potrzeba 100 tys. zł. Do tego dochodzą też koszty okablowania i doprowadzenia Internetu do każdej sali.

Sytuacja powinna się poprawić za dwa lata, gdy z pieniędzy unijnych będzie realizowany projekt e-edukacja.

Niechętni zmianom są też nauczyciele, bo uważają, że prowadzenie dzienników w formie elektronicznej jest bardziej czasochłonne niż w wersji papierowej. Wprowadzenie w szkołach dzienników elektronicznych jest jednak nieuniknione, bo coraz częściej domagają się tego rodzice – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE