Edukacja domowa: Fundacja walczy z Ministerstwem Edukacji Narodowej

Zapisy ustawy wprowadzające rejonizację wojewódzką i obowiązek uzyskania opinii z publicznej poradni psychologicznej uniemożliwiają rozpoczęcie edukacji domowej przez dzieci Polaków mieszkających za granicą - uważają rodzice. Będzie odwołanie od decyzji Ministerstwa Edukacji.
Edukacja domowa: Fundacja walczy z Ministerstwem Edukacji Narodowej
Rodzice podkreślają, że edukacja domowa to nie tylko przyswajanie wiedzy, ale również wychowanie do samodzielności i odpowiedzialności za siebie oraz za społeczność lokalną i cały kraj (fot.pixabay.com)

Fundacja Polskiej Edukacji Polonijnej, która postulowała by w ramach edukacji domowej wprowadzić bieżącą klasyfikację uczniów, na co nie zgadza się z kolei MEN, zapowiada odwołanie się od decyzji resortu w tej sprawie - pisze "Nasz Dziennik".

Postulując wprowadzenie bieżącej klasyfikacji uczniów, Fundacja Polskiej Edukacji Polonijnej, podkreśla, że rozwiązanie to umożliwiłoby stały kontakt ucznia z nauczycielem, który na bieżąco monitorowałby postępy dziecka w nauce. "To byłoby coś, czego nigdy w systemie oświaty polonijnej nie było" - wskazał w wypowiedzi dla "Naszego Dziennika", Krzysztof Tusiński, członek grupy roboczej edukacji domowej ds. kontaktów z MEN.

"Nasz Dziennik" przypomina, że w trybie edukacji domowej uczy się obecnie ponad 5 tys. dzieci polskich mieszkających za granicą.

"MEN odrzuciło naszą propozycję, stwierdzając, że wystarczające rozwiązania, jeśli chodzi o dzieci polskich emigrantów, zapewnia Ośrodek Rozwoju Polskiej Edukacji za Granicą. Nie zgodziliśmy się z tą decyzją i złożyliśmy wniosek o ponownie rozpatrzenie, trochę go zmieniając. Zaproponowaliśmy m.in., by szkoła eksperymentalna była finansowana ze środków rodziców" - podkreślił Tusiński.

Wniosek o utworzenie szkoły eksperymentalnej to odpowiedź rodziców kształcących dzieci w trybie edukacji domowej na niekorzystne dla tej formy nauki prawo. Chodzi o zapisy ustawy wprowadzające rejonizację wojewódzką i obowiązek uzyskania opinii z publicznej poradni psychologicznej. To one, jak zauważają rodzice, uniemożliwiają rozpoczęcie edukacji domowej przez dzieci Polaków mieszkających za granicą. Przed zmianą ustawy rodzice mogli wybrać dla swoich dzieci dowolną szkołę w kraju" - pisze "Nasz Dziennik".

Rodzice podkreślają, że edukacja domowa to nie tylko przyswajanie wiedzy, ale również wychowanie do samodzielności i odpowiedzialności za siebie oraz za społeczność lokalną i cały kraj. Ponadto, co jest niezmiernie ważne, ta forma nauki likwiduje barierę powrotu do kraju. Resort edukacji pozostaje jednak głuchy na liczne apele o zmianę nowo przyjętych przepisów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE