Figury świętych powróciły do sanktuarium

Po trzech latach do barokowego kościoła p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego w Chwalęcinie powróciły w sobotę odrestaurowane figury świętych.
Figury świętych powróciły do sanktuarium

Poinformował o tym olsztyński konserwator zabytków. Sanktuarium należy do najpiękniejszych miejsc pielgrzymkowych na Warmii. Pochodzące z XIX wieku ceramiczne figury św. Łukasza Ewangelisty i św. Antoniego Padewskiego zdobiły w latach 1858-2008 fasadę i attykę sanktuarium w Chwalęcinie, znanego ze słynącego cudami "Czarnego krucyfiksu".

Czytaj też: Strażnicy miejscy biegną do sanktuarium

Jak poinformował proboszcz miejscowej parafii ks. Tomasz Kociński odnowione rzeźby nie wrócą raczej na pierwotne miejsce, gdzie byłyby narażone na niszczący wpływ czynników atmosferycznych. - Po ustaleniach z konserwatorem zabytków wyeksponujemy je zapewne wewnątrz świątyni - powiedział ks. Kociński.

Według Bartłomieja Skrago z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Olsztynie, odrestaurowane rzeźby charakteryzują się wysoką wartością artystyczną. - Niestety z powodu dalekiego stadium destrukcji nie udało się podjąć prac konserwatorskich nad trzema pozostałymi figurami z tego kościoła, przedstawiającymi św. Mateusza, św. Marka i św. Jana - powiedział Skrago. Najprawdopodobniej na podstawie pozostałości pierwotnych form zostaną wykonane kopie postaci ewangelistów.

Późnobarokowy Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Chwalęcinie powstał w latach 1720-28. Ufundowała go Kapituła Warmińska jako wotum dziękczynne za wygaśnięcie epidemii dżumy. Projekt autorstwa Jana Reimersa z Ornety nawiązywał do sanktuarium w św. Lipce. W XIX wieku przebudowano fasadę świątyni i dobudowano neoklasycystyczne kaplice narożne i krużganki.

Kościół powstał na miejscu XVI-wiecznej kapliczki. Przechowywano w niej słynący z uzdrowień i cudów "Czarny krucyfiks", który - według legendy - wyłowiono ok. 1400 r. z pobliskiej rzeki Wałszy. Umieszczony w złotym perizonium znajduje się obecnie w głównym ołtarzu. Dziejom drzewa św. Krzyża poświęcono polichromie na sklepieniu świątyni. W lożach umieszczono sceny obrazujące przypadki cudownych uzdrowień dokonywanych za sprawą "Czarnego krucyfiksu".

Kościół w Chwalęcinie w obecnym pow. lidzbarskim należał przed wojną do najpopularniejszych miejsc pielgrzymkowych na Warmii. Położony z dala od głównych dróg jest obecnie nieco zapomniany. - Wielka szkoda, bo jest to miejsce wyjątkowe, warte odwiedzenia - podkreślił proboszcz ks. Tomasz Kociński. W kościele i jego pobliżu kręcone były sceny do filmu Jana Jakuba Kolskiego "Wenecja".

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE