PARTNER PORTALU
  • BGK

Finanse i ekonomia w szkole? Oni nie czekają na nowe podstawy programowe

  • Mariusz Gadomski    3 kwietnia 2018 - 16:02
Finanse i ekonomia w szkole? Oni nie czekają na nowe podstawy programowe
W jednym z ostatnich wrocławskich projektów - „Karty edukacyjne o przedsiębiorczości” młodzież ma okazję zapoznać się z takimi pojęciami jak start-up, model biznesowy, ekonomia współdzielenia (fot.ilustracyjne:shutterstock)

Samorządy chcą, żeby dzieci od najmłodszych lat uczyły się podstaw finansów, ekonomii i zarządzania. Wiedza w tym zakresie przyda się nie tylko przyszłym przedsiębiorcom. Nauka powinna być jednak dostosowana do wieku. Są miasta, które pokazują, że może się to udać.




  • Wprowadzenie edukacji ekonomicznej na etapie wczesnoszkolnym może zwiększyć świadomość mechanizmów finansowych wśród młodzieży i zapobiec podejmowaniu złych decyzji w dorosłym życiu.
  • Samorządy realizując projekty edukacyjne, związane z nauką dzieci i młodzieży podstaw przedsiębiorczości, często współpracują z bankami i innymi instytucjami finansowymi.
  • W ubiegłym roku Ministerstwo Finansów postulowało wprowadzenie do szkół nowego przedmiotu „finanse i ekonomia”. Na razie jednak go nie będzie.

Wbrew obiegowym opiniom dzieci już w wieku przedszkolnym mają swoje własne pieniądze i interesują się światem finansów (m.in. zabawy w sklep). W przypadku uczniów wiedza z zakresu ekonomii może zaprocentować nie tylko na rynku pracy.

We Wrocławiu nikt się już nie dziwi

Gdy 10 lat temu we Wrocławiu ruszał miejski program Edukacja Przedsiębiorczości, przeznaczony dla dzieci i młodzieży, reakcją nauczycieli było zdziwienie i konsternacja. Niektórzy twierdzili, że jest to marnowanie środków i energii na działania nieprzydatne.

- Nasz program był nowatorski i dlatego budził szereg wątpliwości. Po 10 latach odbiór diametralnie się zmienił, zarówno wśród dzieci objętych edukacją przedsiębiorczością, jak i nauczycieli, którzy z nami współpracują – mówi Katarzyna Piątkowska z Biura Rozwoju Gospodarczego UM Wrocław.

Program Edukacja Przedsiębiorczości to szereg projektów, realizowanych we wrocławskich placówkach oświatowych (w szkołach wszystkich szczebli i przedszkolach). W ciągu 10 lat zrealizowano 19 takich przedsięwzięć.

Od początku główną zasadą, przyświecającą organizatorom, było dostosowanie zajęć edukacyjnych do wieku dzieci. Czego innego należy uczyć dzieci w przedszkolach, a czego innego młodzież w szkołach średnich. Nie może to być suchy zestaw formułek i monotonne wykłady, bo to znudziłoby i zniechęciłoby dzieci do poznawania świata finansów i ekonomii.

- Dla najmłodszych przygotowane zostały m.in. gry plenerowe, pogadanki, poznawanie tajników banku i bankomatu. Wszystko w atrakcyjnej, zabawowej formie. Natomiast dla nieco starszych odbiorców, m.in. dla młodzieży, kończącej w bliskiej perspektywie naukę szkolną, zajęcia mają na celu ułatwienie im podjęcia decyzji o wyborze studiów lub zawodu. W jednym z ostatnich projektów - „Karty edukacyjne o przedsiębiorczości” - młodzież ma okazję zapoznać się z takimi pojęciami jak start-up, model biznesowy, ekonomia współdzielenia. O tym w szkołach nie uczą. Chcę jednak podkreślić, że celem naszego programu nie jest wyłącznie edukowanie przyszłych przedsiębiorców. Wiedza z zakresu ekonomii czy finansów jest przydatna dla wszystkich, niezależnie od wykonywanej działalności zawodowej – mówi Katarzyna Piątkowska.

W Lublinie na razie pilotaż

W ślady Wrocławia idzie Lublin. Rusza pilotażowy projekt „Przedsiębiorcze dzieciaki”. Zostanie nim objętych 200 dzieci z Lublina w wieku 6-10 lat. Celem przedsięwzięcia jest nauka postaw przedsiębiorczych, które w przyszłości będą przydatne na rynku pracy i pomogą w rozwijaniu kariery zawodowej.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • rodzic, 2018-04-05 15:21:53

    to wszystko jest bardzo fajne dopóki jest nieobligatoryjne. Jak trafi do podstawy programowej to stanie się kolejnym nudnym, nielubianym, niepotrzebnym przedmiotem.