Finansowanie oświaty, a poziom nauczania

Nakłady na oświatę nie przekładają się na poziom nauczania - ocenił przewodniczący strony samorządowej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, Mariusz Poznański, podczas otwarcia Samorządowego Kongresu Oświaty, odbywającego się w środę w Warszawie.
Finansowanie oświaty, a poziom nauczania

"Zebraliśmy się tutaj, bo wszyscy żądamy lepszej oświaty. (...) Rozpoczynając na początku lat 90. nasze funkcjonowanie, zmiany w Polsce, wszyscy - chyba nie było takiej gminy w Polsce, która tego nie robiła - postawiliśmy na rozwój oświaty, na budowę nowych szkół, na budowę hal sportowych, na przygotowanie bazy dydaktycznej, aby nauczycielom i naszym dzieciom w szkole było bardzo dobrze, by traktowali szkołę jak dom. My, rodzice, oczekiwaliśmy, że poziom edukacji w Polsce się podniesie" - powiedział Poznański.

Czytaj też: Jakie zmiany w oświacie i Karcie nauczyciela?

"Dziś spoglądając na dokonania samorządu i to, co nam rząd oferował w tej kwestii, stwierdzamy, że nie jesteśmy z poziomu nauczania w polskich szkołach zadowoleni. Ogromny wysiłek ze strony samorządu, rządu, nakłady finansowe, nie przekładają się na poziom nauczania" - ocenił Poznański, który jest przewodniczącym związku Gmin Wiejskich RP, wójtem gminy Czerwoniak.

Mówił także o niedofinansowaniu oświaty.

Czytaj też:  Problemem są rosnące wydatki na oświatę

"O ile wcześniej mogliśmy w większym stopniu dofinansowywać nasze szkoły, to teraz ograniczenia budżetowe nałożone ustawami przez ministra finansów uniemożliwiają już wielu gminom normalne funkcjonowanie szkół" - zaznaczył. Według niego, nie we wszystkich samorządach środki z subwencji oświatowej starczają na płace nauczycielskie.

Z kolei prezydent Poznania, prezes Związku Miast Polskich Ryszard Grobelny, zwrócił uwagę, że samorządom zarzuca się chęć oszczędzania na oświacie.

Czytaj też: Samorządy chcą rewolucji w oświacie

"Najbardziej boli mnie nie słowo oszczędzać, tylko słowo chcemy. To tak jakby jakikolwiek wójt, burmistrz, starosta chciał mniej wydawać na oświatę" - zaznaczył. Zapewnił, że w każdej strategii samorządowej oświata jest na pierwszym miejscu.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ha, ha, ha - ale się znają! Ciekawe jak ten poziom nauczania zbadali, na czuja? Wiarygodne badania PISA mówią coś zgoła odwrotnego.

podpisałem, 2012-09-28 22:13:22 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE