PARTNER PORTALU
  • BGK

Finansowanie oświaty. Łódź wyliczyła, ile dopłaci w 2018 roku

  • KDS    10 kwietnia 2018 - 13:56
Finansowanie oświaty. Łódź wyliczyła, ile dopłaci w 2018 roku
O ile podwyżki dla naruszycieli są poza sporem o tyle sposób w jaki Ministerstwo Edukacji je wprowadza budzi sprzeciw nie tylko łódzkiego samorządu - pisze Trela. (fot.shutterstock.com)

- Pani Minister, oczekuję przekazywania nam środków adekwatnych, do kosztów zadań jakimi się nas obarcza - w liście skierowanym do Anny Zalewskiej, szefowej resortu edukacji pisze Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi. Chodzi nie tylko o podwyżki dla nauczycieli.




  • 1 kwietnia zaczęło obowiązywać rozporządzenie "płacowe", które podnosi wynagrodzenie nauczycieli o 5,35 proc.
  • Anna Zalewska wielokrotnie informowała, że pieniądze na wypłatę podwyżek zostały zabezpieczone w części oświatowej subwencji ogólnej. 
  • Łódź to kolejne miasto, które nie zgadza się z zapewnieniami szefowej resortu edukacji. 

Jak wylicza Trela, w przypadku stolicy woj. łódzkiego, tegoroczna subwencja oświatowa jest wyższa o ponad 18,8 min zł w porównaniu z 2017 rokiem. Mimo to miasto będzie musiało dopłacić do realizacji zadań zleconych przez MEN.

- Tylko na nauczycielskie podwyżki wydamy 19 min zł. A to nie koniec - wylicza Trela. - Zapewnienie pomocy pedagogiczno-psychologicznej w przedszkolach i szkołach podstawowych będzie nas kosztować 3 min zł, czego subwencja już nie obejmuje, kwota na 6-latki w przedszkolach w 2017 r. była niedoszorowana o 10 min zł, a w tym roku jest na podobnym poziomie - dodaje.

Przypomina też, że przed samorządami jeszcze jedno ogromne wyzwanie - kolejny etap wprowadzania reformy edukacji. Łódź szacuje, że pochłonie ono w tym roku 860 tys. zł. W 2017 roku na ten cel miasto wydało już ponad 6,7 mln zł, z MEN otrzymało 710 tys. zł.

- Nie sposób nie zauważyć, że niechlubną regułą kierowanego przez panią minister resortu stało się obarczanie samorządów kolejnymi zadaniami bez zapewnienia środków na ich realizację. O ile podwyżki dla naruszycieli są poza sporem o tyle sposób w jaki Ministerstwo Edukacji je wprowadza budzi sprzeciw nie tylko łódzkiego samorządu - konkluduje.

Łódź nie jest jedynym miastem w Polsce, w którym wyliczenia pokazały, że koszt nauczycielskich podwyżek zmusi samorząd do uszczuplenia budżetu. Przykładowo w Toruniu w związku z podwyżkami miasto będzie musiało dołożyć przez trzy lata 8,5 mln zł więcej.

- Podwyżka płac dla nauczycieli jest przewidywana na poziomie 5,35 proc. począwszy od kwietnia, co w ujęciu średniorocznym daje 4,01 proc. Wskaźnik wzrostu części oświatowej dla Lublina na rok 2018 w stosunku do roku 2017 wyniósł 2,39 proc. Ta różnica 1,62 proc., to w przypadku Lublina kwota ponad 4,3 mln zł - mówi Piotr Burek, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty i Wychowania UM w Lublinie. - Ponieważ subwencja nie wystarcza na całość zadań nią objętych, miasto od lat "dokłada" z innych źródeł. W roku 2018 ta różnica to w przypadku Lublina około 140 mln zł w stosunku do subwencji, która wyniesie w tym roku 419,6 mln zł, tj. ponad 32 proc. - podkreśla Burek.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • Jerry, 2018-04-11 08:08:58

    Czy Wy czytacie artykuły, które wrzucacie? NIEDOSZOROWANY? O 3 min zł. To jakaś nowa miara jak wenta?