Gminy chcą maluchów w szkołach

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 19-12-2011
  • drukuj
Samorządy dostają coraz więcej pieniędzy na naukę sześciolatków. Wielu z nich nie podoba się odkładanie reformy.
Gminy chcą maluchów w szkołach

Samorządom nie podoba się pomysł Ministerstwa Edukacji Narodowej, które przygotowało projekt ustawy zakładający, że dzieci w tym wieku trafią do szkół obowiązkowo dopiero we wrześniu 2014 r. – pisze „Rzeczpospolita”.

Czytaj też: Spór o sześciolatków

Dotyczy to zwłaszcza tych gmin, które przez trzy ostatnie lata namawiały rodziców, aby posłali sześciolatki do szkół. Wydały na promocję obniżenia wieku szkolnego i przygotowanie szkół do przyjęcia maluchów tysiące złotych.

Czytaj też: Gminy chcą sześciolatków

Teraz może się okazać, że na darmo. Bez względu na plany rządu chcą więc, aby już w przyszłym roku jak najwięcej dzieci rozpoczęło naukę w pierwszych klasach.

Najważniejszym powodem są pieniądze. Każdy sześciolatek w szkole to dla samorządu dodatkowa subwencja z budżetu. Koszty edukacji takiego dziecka w przedszkolu ponosi samodzielnie gmina.

Z danych MEN wynika, że w 2010 r. na kształcenie maluchów samorządy dostały 141 mln zł. W 2011 r. kwota ta wzrosła do 260 mln zł. W dodatku w 2012 r. pieniędzy na każdego ucznia ma być więcej niż w 2011 r. – rocznie średnio 4,9 tys. zł. W tym roku jest to 4,7 tys. zł.

Wiele samorządów tak zaplanowało budżety na 2012 r., jakby wszystkie sześciolatki miały być w szkołach. Zapowiedź MEN powoduje chaos – podaje „Rzeczpospolita”.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE