Gronkiewicz opowie o nauczaniu religii

W najbliższy czwartek stołeczni radni mają wysłuchać informacji prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz na temat warunków i sposobu organizowania w publicznych przedszkolach i szkołach nauki religii. Wniosek w tej sprawie złożyli radni Lewicy.
Jak powiedział przewodniczący klubu Lewicy w Radzie Warszawy Tomasz Sybilski, radni chcą dowiedzieć się m.in., jak w praktyce wygląda nauczanie tego przedmiotu w warszawskich szkołach.

- Chcemy dowiedzieć się, jaka jest skala tego zjawiska w Warszawie - ilu jest nauczycieli religii, a ilu etyki i jakie środki są na ten cel przeznaczane. Niestety, mamy sygnały, że wygląda to podobnie jak w całym kraju, że obowiązujące prawo, dające alternatywę w postaci lekcji etyki, jest martwe - dodał.

Jak ocenił, niewielu rodziców ma odwagę domagać się lekcji etyki, skutkiem czego dzieci "z mniejszym lub większym, a czasami całkowicie bez entuzjazmu chodzą na lekcje religii".

Sybilski nie chciał powiedzieć, jakie widzi potencjalne rozwiązania w sprawie nauczania religii i etyki w warszawskich szkołach. - Wcześniej chcemy rzetelnej informacji. Samorząd realizuje rozporządzenie ministerstwa, chcemy więc dowiedzieć się, w czym jest problem - czy uda się ten problem rozwiązać na szczeblu samorządu, czy konieczna będzie zmiana rozporządzenia ministra. Dopiero wówczas będziemy mogli cokolwiek zaproponować - powiedział.

Na początku września SLD zapowiedział, że o podobną informację, ale w skali całego kraju, wystąpi do minister edukacji Katarzyny Hall. Miałaby ona zostać przedstawiona na pierwszym po wakacjach parlamentarnych posiedzeniu Sejmu, które rozpocznie się 21 września.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji uczniowie mają wybór między etyką lub religią; udział w tych zajęciach nie jest jednak obowiązkowy, mogą nie chodzić na żadne z nich. Jeśli w szkole jest siedmiu uczniów, chcących uczęszczać na takie zajęcia, szkoła ma obowiązek je zorganizować. Jeśli w gminie jest trzech takich uczniów, to obowiązek organizacji zajęć w grupach międzyszkolnych ma gmina.

Religia została wprowadzona do szkół we wrześniu 1990 r. na mocy instrukcji Ministra Edukacji Narodowej. Z danych MEN wynika, że w roku szkolnym 2009/2010 w szkołach uczyło 31 tys. nauczycieli religii i 828 nauczycieli etyki. Liczba szkół, w których uczyło się religii wynosiła 27 tys., a liczba uczniów, którzy uczą się w tych szkołach wynosiła 4,9 mln. Liczba szkół, gdzie prowadzone były lekcje etyki to 887, a liczba uczniów uczących się w tych szkołach to 250 tys. Liczba szkół, w których nie było ani lekcji etyki, ani lekcji religii, to 10 tys.

W poniedziałek nie udało się uzyskać podobnych danych ze stołecznego ratusza.

Brak możliwości wyboru etyki w polskich szkołach przez tych uczniów, którzy nie chcą uczęszczać na religię, narusza prawo - uznał w czerwcu Trybunał w Strasburgu. W ocenie rządu sytuacja taka nie jest rezultatem obowiązującego w Polsce prawa, ale "praktyki" w placówkach oświatowych.

Trybunał badał sprawę rodziny Grzelaków przeciwko Polsce. Skargę do Trybunału złożyli w 2002 roku Urszula i Czesław Grzelakowie z Wielkopolski. Twierdzili, że ich syn Mateusz nie miał możliwości uczęszczania na lekcje etyki, a także, że był dyskryminowany przez szkołę i innych uczniów, gdyż nie chodził na religię. Nie miał też - jak pisali w skardze - opieki w czasie, kiedy inni uczniowie byli na lekcji religii. Zwracali też uwagę, że syn dwukrotnie zmieniał szkołę.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU