Hall: szkoły przygotowane dla sześciolatków

Minister edukacji Katarzyna Hall zapewniła, że wiele szkół jest bardzo dobrze przygotowanych na przyjęcie dzieci młodszych.
Hall: szkoły przygotowane dla sześciolatków

Jednocześnie zaapelowała o zgłaszanie przypadków szkół, które tego nie zrobiły.

Minister odniosła się w ten sposób do obywatelskiego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty.

Czytaj też: PiS wesprze obywatelski projekt ustawy

„Chcę zapewnić (...) wszystkich rodziców i w szczególności państwa Elbanowskich, że naprawdę troszczę się o dzieci. Sama mam wnuczki. Moja najstarsza wnuczka w tym roku kończy pięć lat i te zmiany również jej dotyczą. (...) Jako matka wysyłając swoje dzieci też się martwiłam o warunki opieki, o to jak ta szkoła wygląda” – powiedziała dziennikarzom minister edukacji w specjalnym oświadczeniu.

Czytaj też: Projekt przeciw sześciolatkom w szkole w Sejmie

„Pamiętam szkołę ze swojego dzieciństwa, pamiętam szkołę, kiedy moje dzieci do niej chodziły, to były czasy PRL, to czasy, gdy chodziło tam pokolenie rodziców obecnych sześciolatków. Szkoła była szara (...) ta rzeczywistość była inna” – mówiła Hall.

Zapewniła, że szkoły się zmieniają. „Zachęcam rodziców do przyjrzenia się szkołom” – powiedziała.

Czytaj też: Zatrudnienie w szkołach musi być proporcjonalne do liczby uczniów

Minister uważa, że nauczyciele nauczyli się już pracować z młodszymi dziećmi metodami dostosowanymi do ich potrzeb, metodami znanymi dzieciom z przedszkoli.

Zdaniem szefowej resortu samorządy zainwestowały dużo środków w modernizację szkół, skorzystały też z programu rządowego „Radosna szkoła”.

„Jeżeli państwo Elbanowscy widzą konkretne szkoły, gdzie jeszcze nie wsłuchano się w potrzeby rodziców, to bardzo proszę o informacje, które to szkoły (...) Zajmę się tym, by przekonać organy prowadzące te szkoły by skorzystały z doświadczenia tych co potrafią, co już przez ostatnie 20 lat mocno zmienili swoje szkoły. Takich bardzo dobrych praktyk znam bardzo dużo; jeżdżę po szkołach, spotykam się z nauczycielami, samorządowcami. Widzę szkoły kolorowe, przyjazne dzieciom, dobrze się nimi opiekujące i widzę zadowolonych rodziców” – powiedziała Hall.

Przypomniała, że zgodnie z prawem, po wejściu w życie obowiązku szkolnego dla sześciolatków, ci rodzice, którzy uważają, że ich dziecko nie poradzi sobie w szkole, będą mogli, podobnie jak było to w starym stanie prawnym, wnioskować o opóźnienie rozpoczęcia przez nie nauki lub o nauczanie domowe.

Minister pytana przez dziennikarzy odniosła się też do informacji podanych przez wiceprzewodniczącego sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży Sławomira Kłosowskiego (PiS), który podał, że 50 proc. polskich szkół nie jest przygotowanych na to, by przyjąć 1 września 2012 roku sześciolatki – 50 proc. polskich szkół nie ma ciepłej wody.

Według Hall, w większości szkół jest ciepła woda, a w tych, których nie ma ciepłej wody na pewno będzie ona od 1 września, gdyż samorządy zostały do tego zobowiązane rozporządzeniem.


 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE