Internetowy czat na Facebooku z minister Joanną Kluzik -Rostkowską okazał się klapą

  • Agnieszka Widera
  • 24-12-2014
  • drukuj
Kilka ogólnikowych odpowiedzi, kilka wpisów typu „Wesołych Świat” – to wszystko na co ze strony ministrer Kluzik-Roskowskiej mogli liczyć nauczyciele na szumnie zapowiadanym przez MEN wigilijnym czacie.
Internetowy czat na Facebooku z minister Joanną Kluzik -Rostkowską okazał się klapą
fot.facebook

No tośmy się z ministrą naczatowali a naczatowali! (…)Żenada i kolejny fakt olewania nauczycieli – tak skomentował „spotkanie” z minister Kluzik Rostkowską na portalu społecznościowym, jeden z jego uczestników.

Na około 300 komentarzy, jakie zamieścili głównie nauczyciele przy dwóch wątkach na czacie na oficjalnym profilu MEN na Facebooku (nie licząc około setki pod zaproszenim do czatu), odpowiedzi ze strony MEN było raptem kilka.

Przypomnijmy, Joanna Kluzik-Rostkowska zaproponowała nauczycielom godzinny internetowy czat po tym jak pedagodzy zapowiedzieli liczne telefony do resortu w Wigillię.

Mieli sprawdzać czy minister jest w pracy. Nauczycieli rozświeczył bowiem list MEN do rodziców ws. opieki nad dziećmi w przerwie świątecznej.

Czytaj też:Kluzik-Rostkowska zaprasza na czat

Czas rozpoczął się punktualnie o 12.30 nieśmiałymi pytaniami ze strony MEN: Zaczynam? Szanowni Państwo, jesteście tam?

Na odpowiedzi drugiej strony nie trzeba było długo czekać.

Ruszyła lawina pytań różnej tematyki - od matur, przez asystentów nauczycieli, wyliczanie czasu pracy nauczycieli po program Cyfrowa Szkoła.

Wiele komentarzy jednak dotyczyło samego czatu i listu MEN, który wywołał burzę.

- Listy były cztery: do rodziców, dyrektorów szkół, kuratorów i samorządów.... Jeśli jestem czymś zadziwiona to faktem, że akurat list do rodziców - czyli najbardziej zainteresowanych - wzbudził tyle emocji – napisała minister Kluzik –Rostkowska (choć jak zauważyli internauci nie mieli żadnej gwarancji, że odpowiedzi udziela sama pani minister czy ktoś z resortowych urzędników).

W każdym razie była to jedna z dosłownie kilku odpowiedzi udzielonych ze strony MEN.

- To jest ten czat? Dziwny jakiś bo jednostronny. Może ma spełnić zupełnie inne zadanie? – pytała jedna z nauczycielek.

- Wojująca z nauczycielem Pani Minister robi sobie żarty z nauczycieli - telefon zajęty; tu brak odpowiedzi na nasze pytania, skasowane posty pod zaproszeniem do czatu - nauczyciele nie kryli swojego rozczarowania.

fb.jpg
fb.jpg

- Pani minister proszę nie zapomnieć przypomnieć nauczycielom że wakacje i ferie są dla uczniów – ironizował inny uczestnik czatu.

- Dziękuję za tę godzinę i wszystkie pytania. Wiem, że w tym czasie udało mi się odpowiedzieć jedynie na część. Do reszty postaram się wrócić w najbliższym czasie. Myślę, że to dobry pomysł, by w ten sposób rozmawiać o innych sprawach związanych z edukacją - napisała na koniec minister Kluzik-Rostkowska.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niechby nasi pedagodzy popracowali przez chwilę, w którymś z banków, np. w PKO BP, to by zobaczyli jak "góra" traktuje swój personel. My na dole w oddziałach nie mamy nic do powiedzenia. Niechby ktoś spróbował skrytykować wytyczne Prezesa !

Zazdroszę nauczycielom., 2014-12-31 12:39:44 odpowiedz

Wszystko, czego się dotknie ta pani, jest klapą. Tego też się spodziewałam.

puszatek, 2014-12-31 07:47:10 odpowiedz

więcej takich ludzi jak Pani Joanna niejaka Kluzik, która nie ma zupełnie pojęcia o pracy nauczyciela!!!!!!!!! Wszyscy nauczyciele powinnismy sie zebrac i zrobic porzadny strajk. Niech bardziej glaska rodzicow po glowach bo juz i tak prawie chca tanczyc w szkole, atu tym listem jeszcze bardziej do...lałą oliwy do ognia. Pensja glodowa a wymagania na1000 procent. Niech sie babsztyl wkoncu ogarnie i pilnuje swego stołka bo niechec w internecie rośnieeee a na fb rosnace grono przeciwników się powieksza!!!!!!! rozwiń

anastazja, 2014-12-30 17:42:49 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU