PARTNER PORTALU
  • BGK

Izdebski: Trzeba umożliwić samorządom dofinansowywanie uczelni

  • PAP/AT    10 lutego 2017 - 10:35
Izdebski: Trzeba umożliwić samorządom dofinansowywanie uczelni
Szkoły wyższe są częścią systemu edukacji narodowej - mówi Izdebski (Hubert Izdebski, fot. gap.uek.krakow.pl)

• Warto umożliwić samorządom współfinansowanie szkół wyższych - mówi szef jednego z zespołów, które pracowały nad założeniami ustawy dot. uczelni, prof. Hubert Izdebski.
• Państwo powinno mieć wpływ na to, ilu się kształci kandydatów na lekarzy czy prawników -  dodaje.




Jakie są według państwa najważniejsze zadania szkół wyższych?

Prof. Hubert Izdebski, dyrektor Instytutu Prawa z Uniwersytetu SWPS, szef jednego z trzech zespołów, które przygotowały założenia nowej ustawy prawo o szkolnictwie wyższym: Szkoła wyższa to kontrolowana przez władzę publiczną instytucja, która służyć ma przede wszystkim kształceniu studentów. Nikt jej w tym nie zastąpi - zwłaszcza jeśli chodzi o studia I i II stopnia. Inaczej jest, jeśli chodzi o naukę, prowadzenie badań - tym zajmują się także instytuty PAN czy instytuty badawcze. Dlatego naszym zdaniem nauka - choć bardzo ważna - nie jest w szkołach wyższych najważniejsza. Choć oczywiście nie da się kształcić studentów, jeśli nie uprawia się badań naukowych na odpowiednim poziomie.

Czytaj też: Nowe podstawy programowe: Eksperci ostro krytykują. Anna Zalewska tłumaczy

Ważne jest też to, że szkoły wyższe są częścią systemu edukacji narodowej. Aż się prosi, by przedstawicielom szkół wyższych zapewnić udział w przygotowywaniu koncepcji kształcenia przynajmniej na poziomie średnim i przeprowadzania matur. Zwracamy też uwagę, że istotną rolą szkół wyższych jest kształcenie nauczycieli.

Jakie przekształcenia dotyczące uczelni są potrzebne?

Chcemy, żeby były trzy - funkcjonalnie wyodrębnione - grupy uczelni: uczelnie badawcze, dydaktyczno-badawcze i dydaktyczne. I trzeba się zastanowić, jak finansować dydaktykę. My proponujemy wprowadzenie trzech regulowanych grup kierunków studiów.

Co to za podział kierunków?

Pierwszą grupą byłyby kierunki regulowane, gdzie kształci się osoby, które będą wykonywać zawody, które mogą odpowiadać zawodom zaufania publicznego. Niektóre z tych kierunków regulowanych są wymienione w ustawodawstwie unijnym - to np. studia medyczne czy architektura - a pozostałe to kierunki, gdzie prowadzi się jednolite studia magisterskie - choćby studia prawnicze. Ja osobiście uważam, że studia, na których kształci się nauczycieli, również powinny należeć do grupy kierunków regulowanych. To wszystko bowiem dotyczy wykształcenia w przypadku zawodów, które mają szczególny walor społeczny, a ich wykonywanie wymaga odpowiednich kwalifikacji: i ogólnoakademickich, i praktycznych. Uczelnie, które spełniłyby wymogi, mogłyby brać udział w konkursach organizowanych przez ministra.

Czyli to państwo organizowałoby konkurs na to, kto będzie mógł prowadzić takie kierunki regulowane...

Tak. Państwo powinno decydować, ilu chce - na koszt budżetu - kształcić kandydatów na lekarzy, prawników... A to wszystko powinno funkcjonować w ramach długofalowego planu - wieloletniej strategii rozwoju nauki szkolnictwa wyższego.

A co z kolejną, drugą kategorią kierunków?

To byłyby kierunki uniwersyteckie, odpowiadające dzisiejszemu profilowi ogólnoakademickiemu. Je uważa się za ważne ze względów ogólnospołecznych, kulturowych, gospodarczych. Takim kierunkiem byłaby np. filozofia. Takich kierunków nie da się z góry, raz na zawsze zadekretować, ale można to uwzględnić np. w wieloletniej strategii. Jednak to państwo w drodze konkursów ustalałoby, które uczelnie mogą dany kierunek prowadzić.

A jeśli chodzi o trzecią grupę kierunków?

Byłyby to kierunki nieregulowane - uczelnia sama zdecyduje, jakie studia chce prowadzić - przy pewnym zakresie kontroli państwa. Byłyby to studia odpłatne, co jednak nie wykluczałoby ich finansowania ze środków publicznych.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (1)

  • Stan, 2017-02-10 14:20:25

    Aby samorządy mogły dofinansowywać uczelnie, to najpierw należy uporządkować, tzn. zlikwidować np. poprzez łączenie nadmiernej ich ilości.W Polsce jest czterokrotnie więcej uczelni niż w tzw. starej Europie Zachodniej.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.