Jacy są polscy nauczyciele i dyrektorzy?

Mimo zadowolenia z wykonywanej pracy ponad 2/3 polskich nauczycieli jako największe problemy wskazuje przeciążenie pracą, niepewność zatrudnienia, niski prestiż zawodu, a czterech na pięciu – niesatysfakcjonujące zarobki.
Jacy są polscy nauczyciele i dyrektorzy?

Instytut Badań Edukacyjnych opublikował wyniki Międzynarodowego badania nauczania i uczenia się TALIS 2013. To druga edycja badania organizowanego przez OECD. Badanie umożliwia porównanie opinii nauczycieli i informacji na temat ich pracy oraz ich wpływu na proces uczenia się uczniów.

Statystyczny nauczyciel gimnazjalny w krajach biorących udział w badaniu TALIS ma 43 lata. W Polsce jest o rok młodszy, ma 7 lat doświadczenia zawodowego i uczy w niewielkiej szkole publicznej. Na całym świecie w zawodzie nauczyciela dominują kobiety. Jednak im wyższy etap edukacyjny, tym mniej kobiet na stanowiskach dyrektorskich.

W Polsce odsetek kobiet dyrektorów w szkołach podstawowych wynosi 72 proc., w gimnazjach 67 proc., a w szkołach ponadgimnazjalnych 53 proc.. Dyrektorami są najczęściej osoby w wieku 56-65 lat – ich odsetek zwiększył się w porównaniu z rokiem 2008 z 29 do 49 proc..

W przeciwieństwie do innych krajów uczestniczących w badaniu w Polsce oceniani są wszyscy nauczyciele. Jednak oceny dokonywane są dość rzadko i tylko przez dyrektora.

W Polsce formalna ocena pracy nauczycieli dokonywana jest stosunkowo rzadko – raz na dwa lata lub rzadziej ocenę pracy otrzymała ponad połowa polskich nauczycieli. Dla porównania: praca 70 proc. nauczycieli w Malezji i 62 proc. nauczycieli z Rumunii jest oceniana przez ich dyrektorów aż dwa lub więcej razy w roku, a w większości państw Europy – raz na rok (we Francji – 82 proc., w Niemczech – 60 proc., Norwegii – 64 proc.).

Jedną z największych potrzeb polskich nauczycieli w zakresie doskonalenia zawodowego są umiejętności i wiedza przydatna w pracy z uczniami ze specjalnymi potrzebami.

W Polsce ponad dwa razy więcej nauczycieli niż w krajach TALIS pracuje z takimi uczniami. Może to świadczyć o wyższej świadomości tego zjawiska, ale też o szerokim zakresie definicji specjalnych potrzeb w Polsce.

Potrzeby doskonalenia, jakie zgłaszają nauczyciele, dotyczą przede wszystkim pracy z uczniami ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, klasą (13 proc.) oraz wykorzystania nowych technologii w miejscu pracy (13 proc.).

Polscy nauczyciele gimnazjalni ogólnie są zadowoleni ze swojej pracy, przy czym wyniki wskazują, że więcej satysfakcji czerpią z pracy w szkole, w której uczą, niż z zawodu jako takiego.

Aż 90 proc. zgadza się lub zdecydowanie zgadza ze stwierdzeniem, że lubi pracę w swojej szkole, 85 proc.  poleciłoby ją jako dobre miejsce pracy, a jedynie 17 proc. zgadza się lub zdecydowanie zgadza ze stwierdzeniem, że chciałoby zmienić szkołę, gdyby było to możliwe.

Nauczyciele są też zadowoleni z jakości swojej pracy – odpowiedź taką wskazało 93 proc. badanych nauczycieli gimnazjum. Różnice w stosunku do międzynarodowej średniej widać jedynie w pytaniu o potencjalną zmianę szkoły, w której pracują – międzynarodowa średnia wyniosła tutaj 21 proc..

Mimo zadowolenia z wykonywanej pracy ponad 2/3 nauczycieli jako największe problemy wskazuje przeciążenie pracą, niepewność zatrudnienia, niski prestiż zawodu, a czterech na pięciu – niesatysfakcjonujące zarobki.

Pełny raport przeczytasz TUTAJ

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do mgr bezrobotny : Z taką postawą to nadal Pan będzie bezrobotny. Człowieku, miej choć trochę godności, taka murzyńskość poraża.

podpisałem, 2014-07-03 22:18:12 odpowiedz

To niech sobie zmienia pracę albo przejdą na bezrobotny.

mgr bezrobotny , 2014-06-26 22:59:32 odpowiedz

Przeciążenie pracą, niepewność zatrudnienia, niski prestiż zawodu, niesatysfakcjonujące zarobki - totalna krytyka samo-rzadzących, tzw. "organów prowadzących"

podpisałem, 2014-06-26 22:14:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE