PARTNER PORTALU
  • BGK

Jak przyszłość PWSZ? Jarosław Gowin uspokaja samorządowców

  • PAP/JS    13 kwietnia 2018 - 21:48
Jak przyszłość PWSZ? Jarosław Gowin uspokaja samorządowców
Gowin podkreślił, że przyjechał na obrady zarządu Związku Miast Polskich w Dąbrowie Górniczej w odpowiedzi na obawy zrzeszonych w nim samorządowców (Jarosław Gowin, fot. nauka.gov.pl)

Podobnie, jak w innych obszarach, w szkolnictwie wyższym i nauce rząd kieruje się zasadą zrównoważonego rozwoju – mówił wicepremier minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin mówiąc o wpływie Konstytucji dla Nauki na szkoły wyższe w mniejszych ośrodkach.




  • Gowin przekonywał, że ustawa dowartościuje rangę, wagę uczelni zawodowych, wśród nich Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych, będących troską wielu samorządowców.
  • Przypomniał, że 15 najlepszych PWSZ, których absolwenci uzyskują najlepszą pracę, będzie co roku premiowanych dodatkowym grantem w wysokości miliona złotych.
  • Odnosząc się do głosów samorządowców dotyczących np. perspektyw finansowania w nowym otoczeniu prawnym filii uczelni technicznych działających w mniejszych ośrodkach wicepremier ocenił, że docelowym rozwiązaniem może być ich włączanie w funkcjonujące tam już PWSZ.

Pytany o możliwości wsparcia dla uczelni niepublicznych Gowin zadeklarował, że na etapie prac parlamentarnych będzie chciał zapewnić możliwość odliczania kosztów czesnego na studiach stacjonarnych w takich jednostkach od podatków.

Gowin podkreślił, że przyjechał na obrady zarządu Związku Miast Polskich w Dąbrowie Górniczej w odpowiedzi na obawy zrzeszonych w nim samorządowców. Ich sformułowane pod koniec ub. roku stanowisko wyrażało obawę o losy uczelni regionalnych, w mniejszych ośrodkach, po wejściu w życie nowego Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce, którego projekt trafił już do Sejmu.

Wicepremier wśród najważniejszych projektowanych zmian, z punktu widzenia ośrodków regionalnych, wymienił m.in. nowy model zarządzania uczelniami, z silniejszym rektorem, wspieranym przez radę uczelni. Rada ma być autonomicznie wybierana przez środowisko uczelni (z zastrzeżeniem, że połowa jej członków musi pochodzić spoza uczelni).

Rada ma monitorować pracę rektora i uczelni i koncentrować się na zarządzaniu uczelnią i jej finansami, będąc jednocześnie "pasem transmisyjnym między uczelnią, a jej otoczeniem społeczno-gospodarczym". "To jedna z kluczowych zmian, bo tu rysuje się szersza niż do tej pory płaszczyzna współpracy uczelni regionalnych z samorządami" - ocenił wicepremier.

Odpowiadając na jeden z postulatów samorządowców, by zagwarantować im prawnie miejsca w radzie, Gowin podkreślił, że z jednej strony nie można narzucać obecności w radach polityków. Jak dodał, podobnie ingerencją w autonomię uczelni byłoby zakazywanie zasiadania w nich polityków, wśród nich samorządowców, będących często dobrymi zarządcami.

Według wicepremiera ważnymi z punktu widzenia jakości kształcenia i nauki zmianami mają być nowe kryteria w uzyskiwaniu uprawnień do nadawania doktoratów i habilitacji. Jak zaznaczył, będą one powiązane z kategorią naukową, uzyskiwaną w efekcie okresowej ewaluacji - podobnie, jak we wprowadzonej już od 2017 r. zmianie w finansowaniu uczelni (wiążącej tę kwestię także m.in. z proporcją liczby studentów do pracowników naukowych).

Gowin wskazał, że ze strony uczelni regionalnych pojawiła się obawa, że stracą one prawo do nadawania doktoratów. "Po części ta obawa jest uzasadniona. (…) Niektóre uczelnie, w tym te najbardziej znane, w niektórych dyscyplinach, stracą uprawnienie do nadawania i doktoratów, i zwłaszcza habilitacji" - wskazał minister. Zastrzegł, że pewne zachowania uprawnień mogą być jednostki, również na uczelniach regionalnych, spełniające weryfikowalne kryteria jakości.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.