Jak zwiększyć liczbę miejsc w przedszkolach?

Niemal połowa gmin w południowej Polsce, w tym również ze Śląska, boryka się z brakiem miejsc w przedszkolach. W ciągu kolejnych 2 lat sytuacja może się pogorszyć. Rozwiązaniem mogą być przedszkolach modułowe, które stanowią tańszą alternatywę dla obiektów budowanych tradycyjnymi metodami.
Jak zwiększyć liczbę miejsc w przedszkolach?

Jak wynika z badania Millward Brown przeprowadzonego na zlecenie firmy Touax, co trzecia gmina przyznaje, że ma problem z dostosowaniem liczby miejsc w przedszkolach do aktualnej sytuacji demograficznej w regionie. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej w gminach z regionu południowego i centralnego, gdzie na problem wskazuje odpowiednio 42% i 43% gmin.

Urzędnicze problemy z planowaniem

Badanie wskazuje na spore kłopoty z planowaniem zapotrzebowania na poziomie społeczności lokalnej. Urzędnicy w aż 39% gmin nie wiedzą, czy w ciągu najbliższych 2 lat będą mieli problemy z zapewnieniem odpowiedniej liczby miejsc w przedszkolach.

Czytaj też: 210 mln zł na modernizację przedszkoli 

- Sytuacja ta może dziwić, ponieważ nie jest to zbyt odległa perspektywa, a dzieci, które za rok czy dwa pójdą do przedszkola już się urodziły. Warto jednak podkreślić, że dla blisko 90% gmin rozwiązanie problemu z dostępem do edukacji przedszkolnej jest jednym z priorytetowych zadań. Do takiego stanu rzeczy z pewnością przyczyniają się m.in. rodzice, których presję odczuwa ponad 60% przebadanych urzędników - mówi Jacek Staniszewski, prezes firmy Touax, która specjalizuje się w budownictwie modułowym.

Budżety na rozwój infrastruktury przedszkolnej, a znajomość budownictwa modułowego

Spośród respondentów, którzy wzięli udział w badaniu zrealizowanym przez Millward Brown dla firmy Touax, aż 85% oceniło poziom nakładów na infrastrukturę przedszkolną jako niewystarczający. W sytuacji, gdy ograniczenia finansowe gmin uniemożliwiają odpowiednie nakłady na przedszkola, należy poszukiwać bardziej efektywnych rozwiązań.

Jednym z nich jest powszechnie stosowane w Europie Zachodniej budownictwo modułowe, które zapewnia nie tylko dużą efektywność kosztową, ale również elastyczność wykorzystania obiektu. Wyniki badania wskazują jednak, że aż 40% urzędników nawet nie słyszało nt. możliwości zastosowania budownictwa modułowego do tworzenia nowych i rozbudowy istniejących placówek przedszkolnych.

Przyszłościowe przedszkola modułowe

Popularne w Czechach, Francji, czy Niemczech budownictwo modułowe jest wykorzystywane m.in. do budowy obiektów użyteczności publicznej. Z wykorzystaniem tej technologii powstają przedszkola, żłobki, szkoły i akademiki.

- Ważną właściwością przedszkoli modułowych jest możliwość ich demontażu i transportu w inne miejsce. Jeśli w jednej gminie czy dzielnicy spada liczba dzieci w wieku przedszkolnym, budynek lub jego część można przenieść w inny rejon, w którym aktualnie brakuje miejsc dla przedszkolaków - mówi Jacek Staniszewski.

W kontekście niewystarczających nakładów na infrastrukturę przedszkolną, istotne jest również, że w okresie niżu demograficznego, łatwo jest zmienić przeznaczenie przedszkola modułowego. Z uwagi na jego charakter, elastyczne dostosowanie obiektu do nowej funkcji nie stanowi problemu. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że koszty budowy przedszkola modułowego są konkurencyjne w porównaniu z budownictwem tradycyjnym. Wykończenie takich przedszkoli standardem i funkcjonalnością nie różni się od tradycyjnych budynków. Również izolacyjność cieplna jest porównywalna.

Rozwiązania modułowe, spełniają standardy bezpieczeństwa i podlegają tym samym normom, co tradycyjne placówki.

- Mając na uwadze trudności w gminach związane z przewidywaniem sytuacji demograficznej i dostosowaniem do niej infrastruktury przedszkolnej, innym czynnikiem przemawiającym za przedszkolami modułowymi jest czas montażu, który zwykle zajmuje od 1,5 do 3 miesięcy - mówi Jacek Staniszewski z Touax.

Chociaż przedszkola modułowe są stosunkowo nowym rozwiązaniem w Polsce, zyskują coraz więcej zwolenników, także wśród urzędników. W 2012 r. w samym Wrocławiu wybudowano 6 przedszkoli modułowych, do których przyjęto ok. 950 dzieci.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Odpowiedź jest prosta. Posłać wszystkie dzieci do szkoły. Te które chodzić nie potrafią można posłać w chodzikach dotowanycxh przez MOPS-y Przed szkołami są "stopki" będą dziciaki w chodzikach popychać. Jakież to nasze społeczeństwo w przyszłośći mądre będzie. Nikt poza KRLD tak młodo eduk...acji nie rozpoczyna. rozwiń

pllo, 2013-01-31 07:22:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE