Jest decyzja, gdzie zasobne centrum nauki

Narodowe Centrum Nauki, z półmiliardowym budżetem będzie mieć siedzibę w Krakowie. Wojewoda wskazał kamienicę przy ul. Brackiej władze miasta proponują nieruchomości przy Rynku.

- Minister nauki Barbara Kudrycka z wojewodą małopolskim i prezydentem Krakowa oglądała w piątek budynki proponowane przez władze lokalne na siedzibę Narodowego Centrum Nauki. Wojewoda wskazał kamienicę przy ul. Brackiej władze miasta proponują nieruchomości przy Rynku.

"Narodowe Centrum Nauki podobnie, jak kiedyś Komitet Badań Naukowych jest wyjątkowo prestiżową instytucją" - mówiła w piątek w Krakowie Kudrycka. Jak podkreśliła, po raz pierwszy tego typu instytucja znajdzie poza Warszawą. "Fakt, że znajdzie się ona właśnie w Krakowie, jest nie bez znaczenia. Jest tutaj bardzo silne środowisko akademickie i najstarszy polski uniwersytet" - powiedziała minister.

Zgodnie z pakietem ustaw dotyczących reformy nauki, które Sejm przyjął w marcu, Narodowe Centrum Nauki ma być instytucją, która w otwartych konkursach przyznawać będzie pieniądze na realizację przez naukowców najambitniejszych projektów w dziedzinie badań podstawowych (czyli badań teoretycznych). O granty na badania (w tym także zakup niezbędnej aparatury) będą się mogły ubiegać instytuty naukowe, zespoły badawcze i naukowcy prowadzący indywidualne projekty.

Narodowe Centrum Nauki ma działać od kolejnego roku akademickiego - 2010/11. Najważniejszym jego organem będzie 24-osobowa Rada złożona z wybitnych uczonych. Rada przygotuje konkurs na dyrektora zarządzającego Centrum i będzie wraz z nim decydować o dyscyplinach, w których ogłaszane będą konkursy. Rada ma być wyłoniona do końca 2010 r.

W Narodowym Centrum Nauki ma być zatrudnionych docelowo ok. 100 osób.

Roczny budżet Narodowego Centrum Nauki - według podsekretarza stanu w ministerstwie nauki i szkolnictwa wyższego Jerzego Szweda - będzie wynosił co najmniej tyle, ile obecne nakłady na badania podstawowe, czyli ok. 500 mln zł. "Ta kwota ma z roku na rok rosnąć" - podkreślił Szwed.

"Trudno dokładnie określić, jakie sumy zostaną przekazane Centrum, bo będzie to następowało stopniowo" - zaznaczyła Kudrycka. Dodała, że ministerstwu bardzo zależy na tym, żeby w roku 2020 pieniądze na naukę były podzielone co najmniej na połowę i 50 proc. było przekazywanych właśnie na badania. "Z tego część trafi do Narodowego Centrum Nauki, a część do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju" - powiedziała minister.

20 proc. rocznego budżetu Centrum ma przeznaczać na sfinansowanie badań prowadzonych przez osoby rozpoczynające karierę naukową.

"Zależy nam, aby procedury przyznawania funduszy na badania naukowe prowadziły do obiektywizmu, rzetelności i transparentności, tak by jednym merytorycznym kryterium była jakość projektu" - mówiła Kudrycka.

W piątek przed południem minister Kudrycka uczestniczyła w debacie "Perspektywy uczelni niepublicznych w strategiach rozwoju szkolnictwa wyższego", zorganizowanej w Krakowskiej Akademii im. A. Frycza Modrzewskiego.

Przedstawiciele szkół wyższych odnosząc się do dwóch przygotowanych już projektów strategii mówili, że konieczne jest równe traktowanie uczelni prywatnych i publicznych. Postulowali m.in. zmianę algorytmu dotacji przyznawanych uczelniom, dofinansowanie z budżetu studiów stacjonarnych na uczelniach prywatnych, zwiększenie autonomii szkół wyższych w zakresie kierunków i programów nauczania, zaprzestanie dotowania nieefektywnych badań, a rozdzielanie środków na ten cel w konkursach.

Minister Kudrycka zapowiedziała, że w maju zorganizowany zostanie Okrągły Stół poświęcony strategiom rozwoju szkolnictwa wyższego. "Zależy nam na tym, żeby wypracowana została wówczas mapa dojścia do zrównania pozycji obu typów uczelni" - podkreśliła Kudrycka. Nie wykluczyła, że zmiany nakreślone w strategiach wejdą w życie wcześniej niż w 2015 r.
 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU