Język obcy w przedszkolu obowiązkowy?

W MEN trwają prace związane z tym, by w podstawie programowej wychowania przedszkolnego pojawił się język obcy - poinformował w czwartek wiceminister edukacji Przemysław Krzyżanowski. Podał, że wielu nauczycieli przedszkolnych ma uprawnienia do nauki języka obcego.
Język obcy w przedszkolu obowiązkowy?

Odpowiadał on w Sejmie na pytanie posłanki Krystyny Łybackiej (SLD) w sprawie zajęć dodatkowych w przedszkolach w związku z nowelizacją ustawy o systemie oświaty. Zgodnie z nowelizacją od 1 września br. opłata za każdą dodatkową godzinę opieki przedszkolnej - powyżej pięciu godzin - wynosi nie więcej niż jeden złoty. Pięć godzin bezpłatnej opieki to czas przeznaczony na realizację podstawy programowej wychowania przedszkolnego.

W ostatnich dniach w mediach pokazały się informacje, zgodnie z którymi samorządy nie będą w ramach dodatkowych godzin opieki nad dziećmi organizować dodatkowych płatnych zajęć takich jak np. nauka angielskiego, rytmika, karate, warsztaty ceramiczne, czy teatralne. Wywołało to sprzeciw części rodziców.

Czytaj też: Przedszkola za złotówkę. Jak to będzie wyglądać?

Krzyżanowski przypomniał, że wielu rodzin, nie stać było na opłacanie dzieciom zajęć dodatkowych prowadzonych w przedszkolach przez firmy zewnętrzne. Zwrócił uwagę, że chodzi m.in. o rytmikę i zajęcia plastyczne, które są w podstawie programowej wychowania przedszkolnego. Podkreślił, że nauczycielki przedszkoli są bardzo dobrze przygotowane do prowadzenia tych zajęć. Zaznaczył, że problem jest tylko z organizacją zajęć nauki języka obcego w przedszkolach. Dlatego - jak wyjaśnił - w resorcie edukacji trwają prace związane z tym, by w podstawie programowej wychowania przedszkolnego pojawił się język obcy. Zaznaczył, że wielu nauczycieli przedszkolnych już ma uprawnienia do nauki języka obcego.

Przypomniał, że przedszkole nadal może rozszerzać swoją ofertę zajęć o zajęcia dodatkowe. Opłaty dla rodziców za przedszkole nie mogą być jednak z tego tytułu wyższe. "Chodzi o to, by zajęcia były powszechne, i nie kosztowały więcej niż złotówkę" - podkreślił Krzyżanowski.

Jak mówił, dyrektor przedszkola, aby zorganizować prowadzenie takich zajęć może: powierzyć prowadzenie takich zajęć nauczycielom zatrudnionym w przedszkolu zgodnie z ich kompetencjami, zatrudnić nowych nauczycieli, posiadających odpowiednie kompetencje do prowadzenia konkretnego typu zajęć, podpisać umowę z firmą zewnętrzną na prowadzenie takich zajęć (nie zwalnia to dyrektora przedszkola z obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa dzieci i opieki nad nimi).

Poinformował, że są samorządy, które deklarują, że w ramach dotacji z budżetu państwa będą finansować zajęcia dodatkowe, za które rodzice nie będą płacić więcej niż jeden złoty. Wymienił: Warszawę, Szczecin, Koszalin, Chorzów.

Czytaj też: Dodatkowe godziny, czyli przedszkolne eldorado

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zapewne z tym językiem będzie obowiązek noszenia małej półokrągłej czapeczki? Nocóż, niktóre POstacie pragną służby w swoim języku!!

diodon, 2013-09-26 06:16:16 odpowiedz

Ten człowiek jest CHORY!!!! Nauczmy dzieci polskiego!!!!!!!! Na języki przyjdzie czas w podstawówce!!!! Oni tam w tym MEN-ie powariowali do cna!!!!!

Tola, 2013-09-15 22:37:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE