Języki narodowe: Co zdawali maturzyści w języku ukraińskim, litewskim, białoruskim i łemkowskim?

Matury z języka białoruskiego, ukraińskiego, litewskiego i łemkowskiego zdawało dziś stosunkowo niewielkie grono maturzystów. Jak oceniają egzamin?
Języki narodowe: Co zdawali maturzyści w języku ukraińskim, litewskim, białoruskim i łemkowskim?
Liceum Ogólnokształcące w Puńsku z litewskim językiem nauczania (fot. mswia.gov.pl)

• Ostatniego dnia matur uczniowie przystąpili do egzaminów pisemnych z języków narodowych.

• W całym kraju do takiego egzaminu na poziomie podstawowym z jezyka ukraińskiego przystąpiło 74 uczniów.

• W jedynego w Polsce liceum z litewskim językiem nauczania w Puńsku maturę pisłąo 19 uczniów.

• Język białoruski miało zdawać w środę łącznie 168 osób w Bielsku Podlaskim i Hajnówce, jednak 15 było zwolnionych z tego egzaminu jako laureaci i finaliści olimpiady językowej.

• Do matury z języka łemkowskiego przystąpiła tylko jedna osoba.

Język ukraiński na maturze

Wśród uczniów ukraińskiego liceum w Górowie Iławeckim na pisemnej maturze z języka narodowego największym powodzeniem cieszył się temat o miłości. W całym kraju do takiego egzaminu na poziomie podstawowym przystąpiło 74 uczniów.

W liceum ogólnokształcącym z ukraińskim językiem wykładowym w Górowie Iławeckim (woj. warmińsko-mazurskie) egzamin pisemny na poziomie podstawowym zdawało w środę 36 abiturientów. To największa z czterech szkół w Polsce, w których odbywa się taki egzamin. Po 12 uczniów przystąpiło do niego w Przemyślu (woj. podkarpackie) i Białym Borze (woj. zachodniopomorskie), a 14 w Legnicy (woj. dolnośląskie).

Jak podała dyrektor górowskiego liceum Olga Sycz, większość piszących wybierała pierwszy temat, który dotyczył miłości. Uczniowie mieli rozważyć, czy miłość to błogosławieństwo czy przekleństwo, odwołując się do fragmentu powieści Mychajła Kociubyńskiego "Cienie zapomnianych przodków" lub innego dowolnego tekstu.

Wybierając drugi temat, należało przeanalizować i zinterpretować utwór Bogdana Łepkiego "Ona tam jest", odnoszący się do aktualnej sytuacji na Ukrainie, a także odwołać się do innego tekstu literackiego na ten temat.

Młodzież wychodząca z sali po egzaminie była zadowolona. "Wszystko poszło dobrze, nie było żadnego problemu ani stresu. Tematy były przyjemne" - powiedziała Olena Senyk z ukraińskiego Tarnopola, która przez ostatnie trzy lata uczyła się w Górowie Iławeckim.

"Wybrałem rozprawkę o miłości, bo ten temat wydawał mi się dość łatwy. Jest naprawdę bardzo wiele tekstów, do których można było się odwołać" - ocenił Mateusz Waszczyszyn, pochodzący z okolic Pieniężna na Warmii. Jak dodał, w rodzinnym domu rozmawiał trochę po ukraińsku, bo tata jest Ukraińcem, ale znajomość tego języka zawdzięcza głównie nauce w liceum.

Po południu w szkołach dla mniejszości ukraińskiej odbywa się jeszcze pisemna matura z ukraińskiego na poziomie rozszerzonym. W Górowie na ten dodatkowy egzamin zdecydowało się dziewięć osób, w Białym Borze - siedem, a w Przemyślu - czworo. W Legnicy w tym roku nie było chętnych do takiej matury na poziomie rozszerzonym.

Dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Przemyślu Piotr Pipka powiedział, że uczniowie decydują się na poziom rozszerzony zwykle nie ze względu na planowany kierunek studiów, ale kultywowanie tradycji rodzinnych. Jak mówił, przy rekrutacji na większości polskich uczelni ten przedmiot nie jest bowiem brany pod uwagę. "Mam nadzieję, że wyniki matury pokażą, że przygotowali się dobrze" - dodał.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.