Kampania Puszczy Knyszyńskiej

Ruszyła ogólnopolska kampania promocyjna, położonej w Podlaskiem, Puszczy Knyszyńskiej, zachęcająca turystów do jej odwiedzania.
Kampania Puszczy Knyszyńskiej

Pojawiły się bilbordy, w mediach spoty reklamowe, a na portalach społecznościowych specjalne profile puszczy. Kampania, skierowana głównie do mieszkańców Białegostoku i Warszawy, to część projektu „Poznajemy siebie, promujemy siebie” realizowanego przez Lokalną Grupę Działania „Puszcza Knyszyńska” oraz Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Białymstoku.

W ramach kampanii na ulicach Białegostoku i stolicy pojawiło się sto bilbordów. Wybór miast nie był przypadkowy.

Puszcza leży niecałe 5 kilometrów od granic Białegostoku, stąd pomysł, aby promować ją w tym mieście. Co roku przyjeżdża też wielu turystów z Warszawy, jednak w stolicy puszcza ciągle jest nierozpoznawalna.

Hasło kampanii w Białymstoku to „Puszcza Knyszyńska tuż za miastem”, a w Warszawie: „Puszcza Knyszyńska – bogactwo możliwości”.

Na bilbordach pokazane są aktywności, które można podjąć na terenie puszczy. To jazda konna lub na rowerze, pływanie kajakiem a także wędrówki piesze. Dodatkową atrakcją w puszczy ma być przejażdżka zabytkową kolejką wąskotorową, która jest obecnie modernizowana, a uruchomiona zostanie najprawdopodobniej latem.

W promocji mają też pomóc dwa wydawnictwa, które powstały w ramach projektu, a udostępnione zostaną zainteresowanym najprawdopodobniej w czerwcu.

Pierwsze, to przewodnik po Puszczy Knyszyńskiej, w którym opisane są wszystkie szlaki piesze, rowerowe, konne i kajakowe. Znajdują się w nim także informacje o gminach, zabytkach i pomnikach przyrody na terenie puszczy.

To również „Wielka Księga tradycji kulinarnych Puszczy Knyszyńskiej” opisująca specyfikę i tradycję kulinarną regionu, np. co jadano na tutejszych dworach, a co spożywali zamieszkujący te tereny Żydzi czy Tatarzy.

W książce można też znaleźć przepisy na nalewki czy regionalne przysmaki, np. tatarskie pierekaczewniki. Projekt „Poznajemy siebie, promujemy siebie” będzie realizowany do końca tego roku.

Całkowity koszt projektu to 1,5 mln zł, a dofinansowany został z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Wkład unijny stanowi 90 proc.

Pozostała część, to wkład własny samorządów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

A w Gm. Gródek mieszkańcy nie mają wodociągow, a do kibelka chodzą za stodołę. Czy to chcą zobaczyć turyści?

Alfre, 2012-02-29 09:20:03 odpowiedz

Właściwie to jej nie trzeba promować, bo jest tak niepowtarzalna i wyjątkowa, że przebywanie tam to sama przyjemność!

ZAUROCZONA, 2011-04-04 09:39:24 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE