Karczewski: Na referendum ws. reformy oświaty jest za późno. Ustawa zatwierdzona

• Referendum ws. reformy oświaty to spóźniona akcja - uważa marszałek Senatu Stanisław Karczewski.
• Ustawa ws. reformy już jest zatwierdzona. Została podpisana przez prezydenta i jest wprowadzana w życie - podkreślił.
Karczewski: Na referendum ws. reformy oświaty jest za późno. Ustawa zatwierdzona
Ustawa ws. reformy oświaty już jest zatwierdzona - powiedział marszałek (Stanisław Karczewski, fot.senat.gov.pl/Michał Józefaciuk)

Zdaniem Karczewskiego referendum ws. reformy oświaty to "spóźniona akcja". "Ta reforma jest już zatwierdzona, ustawa została już podpisana przez prezydenta i jest teraz wprowadzona w życie" - powiedział. "Rozmawiałem z bardzo wieloma samorządowcami, oni wszyscy byli już przygotowani. Przygotowywali się już wcześniej, bo wiedzieli, że ustawa będzie wprowadzana w życie i snuli plany, których realizację teraz zaczynają" - powiedział marszałek w Polskim Radiu.

"Wczoraj i przedwczoraj przeprowadziłem kilka rozmów z samorządowcami. Nie spotkałem się z żadnym głosem krytycznym. W pewnych miejscach są problemy i kwestie sporne, ale generalnie samorządowcy i nauczyciele są przygotowani do wprowadzenia tej reformy" - mówił Karczewski.

Jak podkreślił, "jedynie Platforma Obywatelska została zaskoczona". "W tej chwili na referendum jest zdecydowanie za późno" - podkreślił.

"Platforma Obywatelska nie chciała żadnego referendum. Były różne propozycje (przeprowadzenia referendum). PO zorganizowała jedno referendum, w którym brało udział 7 proc. obywateli. To była kompromitacja tej instytucji" - przypomniał marszałek.

Czytaj też: Referendum ws. reformy oświaty? Minister Anna Zalewska komentuje

 

Pytany, co się stało, że PiS, które było bardzo aktywne, gdy chciało np. referendum ws. sześciolatków, nagle przestało kochać referenda, Karczewski odpowiedział, że to "nie kwestia uczuć i relacji do samej instytucji referendum". "To niezwykle istotne. Jesteśmy za tym, żeby ważne kwestie rozwiązywać właśnie przez referenda. Nie wycofujemy się z tego stanowiska" - zapewnił. Przypomniał jednocześnie, że likwidację gimnazjów PiS miał od wielu lat w programie wyborczym.

"To nie jest tylko kwestia likwidacji gimnazjów. Przede wszystkim jest to kwestia wzmocnienia i szkół podstawowych, które będą ośmioletnie, i szkół średnich. To najważniejsze, zostaną wzmocnione licea, które będą miały dobry program. Przez cztery lata młodzi ludzie lepiej przygotują się do studiów" - zapewnił Karczewski.

Zbiórka podpisów pod referendum ws. reformy edukacji rozpoczęła się we wtorek. Jej pomysłodawcą jest prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. "Czy jest pan/pani przeciwko reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku" - ma brzmieć pytanie, które ma zostać zadane obywatelom.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE