Karta nauczyciela wiąże ręce staroście

  • Przegląd prasy/PAP/Gazeta Wyborcza
  • 15-05-2013
  • drukuj
Mimo że nauczyciel podejrzewany o pedofilię został zwolniony z pracy, to wciąż dostaje połowę pensji.
Karta nauczyciela wiąże ręce staroście

Tyle bowiem należy mu się w myśl przepisów Karty nauczyciela - donosi „Gazeta Wyborcza".

„Nie chcemy mu płacić, ale mamy związane ręce" - mówi starosta żarski Marek Cieślak, który wręczył pedagogowi dyscyplinarkę.

Jednak nauczyciel pozwał dyrekcję szkoły za zwolnienie przed werdyktem sądu, bo zgodnie z Kartą placówka powinna poczekać do prawomocnego wyroku skazującego.

„Karta to archaizm. Rozumiem przepisy osłonowe dla nauczycieli, ale tej absurdalnej sytuacji nie. Każdy inny za takie czyny byłby dawno wyrzucony z pracy" - oburza się Cieślak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Nikt nie byłby wyrzucony z pracy za PODEJRZENIA, że popełnił przestępstwo. W takiej sytuacji pracownika można zawiesić - ale nie zwolnić. Dopiero prawomocny wyrok skazujący może być podstawą do zwolnienia tzw. dyscyplinarnego. A starosta powinien znać i respektować prawo, a nie uprawiać samosądy. Bo... jeśli okaże się, że nauczyciel jest niewinny, to pracę może stracić starosta - jeśli nauczyciel złoży doniesienie o zniesławienie, a sąd uzna, że starosta jest winny (nauczyciel - jako funkcjonariusz państwowy - jest pod szczególną ochroną pod tym względem i zniesławienie nauczyciela jest przestępstwem, a starosta nie może być skazany za przestępstwo). rozwiń

krzyciel, 2013-05-17 13:28:03 odpowiedz

Nie znam ani człowieka, ani sprawy - ale: Każdy jest niewinny, dopóki takiej winy nie ustali niezawisły sąd (art. 42 ust. 3 Konstytucji RP). Domniemanie niewinności jest jedną z naczelnych zasad postępowania karnego w państwach demokratycznych. Jak widać, samo-rządzący wykorzystają każdą okazję by m...anipulować i straszyć Kartą Nauczyciela nieświadome społeczeństwo. rozwiń

podpisałem, 2013-05-15 21:30:43 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE