Karta nauczyciela z trzech stron

W MEN rozpoczęto w poniedziałek rozmowy ze związkami zawodowymi i stroną samorządową na temat ewentualnych zmian w ustawie Karta Nauczyciela. Rozpoczęcie takich rozmów zapowiedział w czerwcu wiceminister edukacji Maciej Jakubowski.
Karta nauczyciela z trzech stron
"Dziś rozpoczynamy rozmowy, których celem jest dyskusja o Karcie Nauczyciela. Naszym celem jest takie poprowadzenie tej dyskusji, aby zagwarantowane było to, że wszystkie zmiany, o których mówimy, mają na celu podniesienie jakości kształcenia, dobro uczniów. Chcemy zadbać o to, by w każdej szkole uczeń miał dobrego nauczyciela" - powiedział Jakubowski dziennikarzom przed spotkaniem.

Pytany, jakie jest stanowisko MEN wobec propozycji zmian w ustawach Karta Nauczyciela i o systemie oświaty, przedstawianych przez samorządowców, odpowiedział, że "pewne z nich są do rozważenia". "Wiele z propozycji jest jednak zbyt ekstremalnych" - ocenił. Według wiceministra część propozycji skupia się jedynie na stronie finansowej. "Naszym zadaniem, naszym celem jest sprowadzenie tego do propozycji, które będą też miały na celu poprawę jakości nauczania" - zaznaczył Jakubowski.

Czytaj też:Samorządowe zmiany w Karcie Nauczyciela

Zdaniem wiceministra najbardziej ekstremalną propozycją jest całkowita likwidacja Karty Nauczyciela, tymczasem - jak zaznaczył - we wszystkich krajach istnieją rozwiązania prawne regulujące zawód nauczycielski. Wśród propozycji zmian, które - w ocenie Jakubowskiego - są do zaakceptowania przez wszystkie ze stron, są zmiany w zasadach przyznawania urlopu dla poratowania zdrowia.

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz przed wejściem na spotkanie powiedział, że związek jest gotowy do rozmów, chciałby jednak, by wcześniej resort edukacji przedstawił swoje stanowisko w sprawie propozycji samorządowych. W podobnym tonie wypowiedział się przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa. "Samorządowcom zależy na doraźnych zmianach, które mogą poprawić ich kondycję finansową, my chcemy rozmawiać o poprawie edukacji" - podkreślił.

"Samorząd nie jest zdeterminowany do tego, by pogorszyć warunki pracy nauczycieli. Jest wręcz przeciwnie, chcemy, by nauczyciele pracowali w jak najlepszych warunkach. (...) Chcemy jednocześnie, by środki finansowe na edukację były wydawane jak najbardziej racjonalnie. (...) Stąd dzisiejsze rozmowy" - powiedział Marek Olszewski ze Związku Gmin Wiejskich RP.

Czytaj też:Jak się dobrać do kieszeni nauczyciela?

W spotkaniu stronę rządową reprezentują minister edukacji Krystyna Szumilas i wiceminister Maciej Jakubowski.

Pod koniec kwietnia strona samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu przedstawiła założenia niezbędnych - jej zdaniem - zmian ustawowych w oświacie. W ustawie o systemie oświaty zaproponowano m.in. wprowadzenie możliwości przekazywania szkół i placówek oświatowych innym osobom prawnym lub fizycznym bez względu na liczbę uczniów.

Strona samorządowa zaproponowała także, by zapisy ustawy Karta Nauczyciela obowiązywały tylko nauczycieli "tablicowych". Opowiedziała się też m.in. za wyższym pensum dydaktycznym, czyli za większą obowiązkową liczbą godzin lekcji prowadzonych przez nauczycieli.

W odpowiedzi na te propozycje w maju ZNP przeprowadził sondaż, z którego wynika, że 217 tys. nauczycieli i pracowników oświaty, czyli 96 proc. uczestników sondażu, jest gotowych poprzeć ewentualną akcję protestacyjną. W tym samym czasie wiceminister Jakubowski zapowiedział powrót do rozmów ze związkami zawodowymi i samorządowcami na temat Karty Nauczyciela.

W okresie gdy MEN-em kierowała minister Katarzyna Hall istniał Krajowy Zespół ds. Statusu Zawodowego Nauczycieli, w skład którego wchodzili m.in. przedstawiciele samorządów, związków zawodowych działających w oświacie oraz eksperci. Zespół ten miał przygotować propozycje założeń nowego dokumentu dotyczącego statusu nauczycieli. Nie udało mu się jednak wypracować wspólnej propozycji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.