Katarzyna Lubnauer: Chcemy, aby samorządy miały pełną swobodę przy kształtowaniu struktury szkolnej

Nowoczesna już ma plan na szkołę po rządach PiS-u. Samorządy mają w nim odegrać ważną rolę. - Chcemy, aby miały pełną swobodę przy kształtowaniu struktury szkolnej - w rozmowie z PortalSamorzadowy.pl wyjaśnia Katarzyna Lubnauer, wiceprzewodnicząca Nowoczesnej.
Katarzyna Lubnauer: Chcemy, aby samorządy miały pełną swobodę przy kształtowaniu struktury szkolnej
Katarzyna Lubnauer, posłanka Nowoczesnej (fot. klub.nowoczesna.org)

• Edukacja jest jednym z elementów, na którym PiS może się poślizgnąć, dlatego wierzymy, że za dwa lata Polacy tej partii podziękują - mówi nam Katarzyna Lubnauer, wiceprzewodnicząca Nowoczesnej. 

• Zdradza też szczegóły reformy oświaty, jaką na czas "po rządach PiS" jej partia już przygotowuje. 

• W ich planach na dużą swobodę w zarządzaniu oświatą mogą liczyć samorządy. Mogłyby swobodnie decydować o strukturze szkolnej na swoim terenie. 

 *****

Wakacje w pełni, a Nowoczesna mówi o tym, że szkołę trzeba będzie zreformować po rządach PiS-u. Nie za wcześnie na takie zapowiedzi?

Nie. Od samego początku mówiliśmy, że jesteśmy przeciwni reformie. Uważaliśmy, że gimnazjum miało pewne zalety, które szkoły stracą wraz ze zmianą struktury. Gimnazja były placówkami, które zbierały dzieci z całych gmin, dzięki temu pozwalały im wyrównywać szanse przy dostawaniu się do szkół średnich. Bezcenne było to, że działały gimnazja dwujęzyczne, które młodzieży uzdolnionej językowo dawały ogromne możliwości. Gimnazja dawały szansę na praktyczną edukację, jeśli wyposażyliśmy je w pracownie, współpracowały z wieloma instytucjami. Tego wszystkiego nie będzie.

Dlatego już teraz trzeba myśleć nad stworzeniem takiego systemu edukacji, który, z jednej strony nie powodowałby całkowitego odwrócenia wprowadzanej właśnie reformy, – co spowodowałoby jeszcze większy chaos, ale z drugiej, wykorzystałby jak najwięcej pozytywów, jakie niosły ze sobą likwidowane gimnazja.

Skąd pewność, że za dwa lata Prawo i Sprawiedliwość przestanie rządzić? Kolejne sondaże nie pokazują, by miało się tak stać.

Każda partia polityczna, także my, podchodzi z wiarą do tego, że przekona ludzi do swoich pomysłów. Inaczej nasze działania nie miałyby sensu. Chyba każdy widzi, że PiS w wielu dziedzinach może się poślizgnąć - edukacja, ochrona zdrowia są jednymi z nich – wierzymy, że za dwa lata Polacy tej partii podziękują.

Swoją reformę oświaty chcecie oprzeć na czterech filarach – elastyczne struktury, praktyczna edukacja, indywidualne podeście do ucznia oraz prestiż zawodu nauczyciela. Nie da się ukryć, że ważną rolę odgrywają w niej samorządy.

Chcemy, aby samorządy miały pełną swobodę przy kształtowaniu struktury szkolnej – oczywiście działającej w odgórnie przyjętych normach (przedszkole, 8 letnia szkoła podstawowa i średnia). Uważamy, że skoro są najbliżej człowieka, najlepiej wiedzą jak należy na ich terenie budować system szkół. Dzięki temu prezydenci, burmistrzowie czy wójtowie mogliby sami decydować o tym, że trzy pierwsze klasy działałyby w małej szkole podstawowej, znajdującej się blisko miejsca zamieszkania, gdzie nie ma przygotowanych pracowni do nauki przedmiotów ścisłych. Ale już starsi uczniowie mieliby mieć lekcje w większej placówce, w której znajdą wszystko, co do prawidłowego rozwoju jest potrzebne, czyli pracownie do nauki przedmiotów ścisłych, dobrze wyposażone sale gimnastyczne.

Takie rozwiązanie pozwoliłoby też zminimalizować liczbę „latających nauczycieli”. Bo jednym z największych problemów po wejściu w życie reformy Anny Zalewskiej, będzie kwestia nauczycieli, którzy, by uzbierać jedno pensum, będą musieli pracować w kilku szkołach.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Po PiSie ich nie będzie. Nie wejdą do sejmu po wyborach. Ich już nie ma i oni to wiedzą.

puszatek, 2017-07-11 23:08:04 odpowiedz

Do Gaba: I oto im chodzi, aby wszyscy się wyprowadzili do miast.

Janusz, 2017-07-11 15:36:51 odpowiedz

Lubnauer ma typowe skrzywienie wykładowców wyższych uczelni-patrzy na oświatę przez pryzmat mieszkańca dużego miasta... jeśli samorządy(czyt. wójtowie) w małych miejscowościach będą mieć pełną swobodę w kształtowaniu struktury szkolnej to będzie to jej koniec.

Gaba, 2017-07-11 13:00:10 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE