Kłopoty szkolnych stołówek

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 02-11-2012
  • drukuj
O zasadach reorganizacji stołówek decydują samorządy. Te rozsądniejsze respektują przepisy oświatowe z myślą o dzieciach i ich bezpieczeństwie.
Kłopoty szkolnych stołówek

Samorządom brakuje pieniędzy na utrzymanie szkolnych stołówek - pisze „Rzeczpospolita".

Od początku września w 43 ze 122 krakowskich podstawówek dzieci jedzą obiady w stołówce prowadzonej przez ajentów lub korzystają z usług cateringowych.

Typowe szkolne stołówki zlikwidowano też w Warszawie. Obiady podrożały o ok. 2-3 zł. Dla rodziców, zwłaszcza mających więcej dzieci, to spora różnica.

W Kielcach prezydent utworzył Miejską Kuchnię Cateringową, która obsługuje pięć szkół, trzy przedszkola i dwa domy pomocy społecznej. Dzięki temu dzieci płacą tylko za wsad do kotła.

Z kolei Prabuty, ogłaszając przetarg na dostarczanie obiadów do szkół, określiły bardzo rygorystyczne warunki. Firma, która go wygrała, podpisała trzyletnią umowę, zgodnie z którą dyrektor szkoły odpowiada za podwykonawcę, może go kontrolować, ale nie pobiera od niego czynszu - podaje „Rzeczpospolita".

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU