Kontrola w Łysej Górze - po gwałcie

W Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Łysej Górze, w którym doszło do zgwałcenia 15-latki, a potem do buntu wychowanków, trwa postępowanie wyjaśniające zarządzone przez małopolskiego kuratora oświaty Aleksandra Palczewskiego.

Do ośrodka w Łysej Górze w poniedziałek rano pojechali wizytatorzy z Delegatury Kuratorium Oświaty w Tarnowie. - Mają oni zbadać wszystkie okoliczności zdarzenia. Kto był prowodyrem zajść i jak zachowywali się wychowawcy. Wiemy, że w ośrodku były kamery. Nagrania mogą dostarczyć istotnych informacji w tej sprawie - powiedziała rzeczniczka kuratorium Aleksandra Nowak.

Według policji w piątek w ośrodku doszło do zgwałcenia 15-latki. W związku z tym zdarzeniem zatrzymano czterech wychowanków, w wieku od 14 do 17 lat.

Dyrekcja ośrodka zdecydowała się zamknąć drzwi między częścią, w której przebywały dziewczęta, a częścią, w której mieszkali chłopcy. To nie spodobało się dziewczynom i zaczęły niszczyć i rozbijać drzwi, rzucać koszami. Policja zatrzymała cztery najbardziej agresywne wychowanki, z których najmłodsza miała 14 lat, a najstarsza - 17. Odpowiedzą one przed sądem dla nieletnich za niszczenie mienia.

Jak informuje policja, Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Łysej Górze powstał 2 września, a już było w nim ok. 50 interwencji.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE